Strajk imigrantów 20 sierpnia: „The Independent” o opiniach z różnych stron

Po „The Telegraph”, BBC, „Mirror” i innych brytyjskich mediach, pomysły na #strajk_imigrantów 20 sierpnia opisuje również sobotni „The Independent”.

– Tysiące Polaków pracujących w Wielkiej Brytanii może wziąć udział w pierwszym strajku imigrantów w historii naszego kraju – napisał „The Independent„, prezentując opinie na temat pomysłu, jaki zrodził się wśród czytelników „Polish Express”.

Jonathan Owen przypomina, że zamiar strajku to reakcja na obwinianie Polaków o spowodowanie kłopotów ekonomicznych na Wyspach i przypisywanie nam jedynie chęci pobierania benefitów.  Obrazuje to koszulka z napisem „Enough! Stop blaming us” , jaką zaprojektował i pokazał na facebookowym profilu jeden ze zwolenników protestu.

The Independent o strajku imigrantow

- Advertisement -

Autor zastanawia się, czy strajk wesprze szacowana przez niego na 680 tysięcy osób polska społeczność w Wielkiej Brytanii. Przytacza też opinie wielu Polaków, którzy ze strajkiem nie chcą mieć nic wspólnego, uważając go za przejaw aktywności, który może zrodzić nieprzychylne reakcje Brytyjczyków. A przez to nie przysłuży się promowanej przez nich integracji.

Zobacz też: „Bez imigrantów brytyjska gospodarka może stanąć

Tadeusz Stenzel, przewodniczący Federacji Polaków w Wielkiej Brytanii mówi też o reperkusjach wobec uczestników strajku. Pracodawcy mogą nie być wyrozumiali dla osób, które chca strajkować wbrew regulacjom prawnym. Potwierdza to Jason Heyes, profesor Universytetu Sheffield.

– Taki spontaniczny strajk nie spełnia warunków legalnego protestu, więc jego uczestnicy nie będą chronieni przez odpowiednie regulacje prawne – ostrzega profesor Heyes. Oczywiście stałoby się tak, jeśli 20 sierpnia Polacy porzuciliby pracę bez podania innych powodów lub nie wykorzystując dnia wolnego, choćby z tytułu urlopu.

[advpoll id=”10″ title=”TWOIM ZDANIEM” width=”270″]

Całkiem inny pomysł na 20 sierpnia na łamach brytyjskiej gazety prezentuje Jerzy Byczyński, promując akcję #polishblood. Przekonuje, że zamiast strajkować lepiej oddać tego dnia krew dla potrzebujących jej bardzo pacjentów brytyjskich szpitali. Skąd taka koncepcja? W rozmowie z „Polish Express” Jerzy Byczyński wyjaśnia, że obecnie nie widzi szczególnych zagrożeń dla polskiej społeczności, które uzasadniałyby użycie potężnej broni jaką jest strajk.

Przeczytaj: Strajk imigrantów 20 sierpnia w Londynie. Jaki jest nasz cel?

Jerzy Byczyński to również współorganizator ubiegłorocznego protestu przed siedziba premiera przy Downing Street. Wraz z Polish Bikers przekonał kilkuset Polaków do manifestacji sprzeciwu po głośnej wypowiedzi Davida Camerona o rzekomym zabieraniu przez Polaków miejsc pracy rdzennym Brytyjczykom i pobiciu polskiego motocyklisty za to tylko, że miał na kasku symbol z polską flagą.

„The Independent” przypomina też przekonujące liczby, stojące w jawnej sprzeczności z oskarżeniami Polaków o „dojenie systemu benefitów”. Między 2000 a 2011 rokiem pracownicy, jacy napłynęli z krajów Unii Europejskiej zasilili brytyjski system podatkowy kwotą o 20 miliardów funtów większą niż pobrane przez nich w tym czasie zasiłki.

Jak reagują czytelnicy w komentarzach pod materiałem „The Independent”?

Brodrick napisał:  – Nie sadzę, by brytyjska ekonomia padła wskutek strajku Polaków. Nie strzelajcie sobie w stopę, i tak macie tu niezłe warunki – radzi.

– Zabawne, bo akurat w Polacy nie godzą się na napływ imigrantów do ich kraju – dodaje autor innego komentarza.

– Zabawne jest to, że autor materiału nazywa Polaków „imigrantami” – twierdzi „quoki”. – To przecież obywatele Unii Europejskiej, tak jak Brytyjczycy i są u nas całkiem legalnie. (kt)

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Polacy są zagrożeni utratą benefitów przez brak reakcji na list z DWP

Ponad 350 tys. gospodarstw domowych utraciło świadczenia tylko dlatego, że nie zareagowało na oficjalne powiadomienie o zmianach w systemie.

Moneta, którą zapłacono za bilet autobusowy w Leeds, ma 2000 lat

Moneta, którą zapłacono za przejazd autobusem w Leeds w latach 50. XX wieku okazała się mieć 2000 lat.

Jak najtaniej zatankować? Liczy się miejsce i godzina

Średnia cena benzyny bezołowiowej (E10) wynosi obecnie 135–138 pensów za litr, a diesel kosztuje średnio 150–152 pensów za litr. Gdzie jest najtaniej?

Ceny paliw rosną, koszty ładowania elektryków spadają

Od kwietnia kierowcy EV w UK będą mogli ładować swoje auta w domu taniej. Obniżka cen ładowania samochodów elektrycznych nakłada się na panikę związaną z wzrostem cen paliw.

Narkotyki warte 2 mln funtów w workach do odkurzacza

Funkcjonariusze znaleźli 209 worków do odkurzacza wypełnionych suszoną marihuaną, każdy ważący około kilograma. Szacunkowa wartość uliczna wynosi 2,09 miliona funtów.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie