Do tragicznych zdarzeń doszło w hrabstwie Sussex – na stacji kolejowej West Worthing pod pociąg wpadł mężczyzna. Zginął na miejscu. Jak później ustalono był to pochodzący z Polski maszynista pracujący w Southern Railway.
Do tych tragicznych wydarzeń doszło w dniu 1 lutego 2022 roku, tuż przed godziną 21 na stacji kolejowej West Worthing, położonej w hrabstwie Sussex. Jak podają brytyjskie media o godzinie 21:03 powiadomienie o wypadku otrzymali funkcjonariusz British Transport Police. Okazało się, że ofiarę wypadku był maszynista pociągu. Niestety, mężczyzna zginął na miejscu. Według "The Daily Express" miał on wyjść ze swojej kabiny tuż przed tym, jak przez stację przejeżdżał pociąg ekspresowy i ze skutkiem śmiertelnym potrącić maszynistę. Jego śmierć została uznana za "niepodejrzaną" przez funkcjonariuszy BTP, co oznacza, że mieliśmy do czynienia z tragicznym w skutkach wypadkiem, w który nie była zaangażowana żadna osoba trzecia.
-
- Advertisement -
Tragiczna śmierć maszynisty w Sussex
Dodajmy, że ze względów bezpieczeństwa prąd zasilający linię został wyłączony, a linia została całkowicie zamknięta późnym wieczorem w dniu, w którym doszło do wypadku. Sprawa ma zostać zbadana przez inspektorów Rail Accident Investigation Branch (RAIB). Mają oni wyjaśnić wszelkie szczegóły zajścia z 1 lutego.
Maszynista, który zginął był pracownikiem zatrudnionym przez Southern Railway, co zostało oficjalnie potwierdzone. "Jesteśmy zdruzgotani" – komentowała Angie Doll, dyrektor zarządzająca Southern Railway w komunikacie dla mediów. "Potwierdzamy, że jeden z naszych maszynistów został uznany za zmarłego na stacji West Worthing 1 lutego. W tym niewyobrażalnie trudnym czasie składam serdeczne kondolencje jego rodzinie, przyjaciołom i współpracownikom. Wszyscy w naszej kolejowej rodzinie są załamani stratą jednego z nas" – komentowała dyrektor Doll.
Według BTP jego śmierć jest "niepodejrzana"
Niestety, jak się później okazało osobą, która zginęła w tym tragicznym wypadku, był nasz rodak. Na jednym z popularnych portali crowdfundingowych zorganizowano zbiórkę środków finansowych na pokrycie kosztów pogrzebu Polaka, który pracował jako maszynista. Akcja okazała się sukcesem i udało się zebrać aż 191% zakładanej początkowo sumy.
"Michał pracował na stacji Brighton jako maszynista. Był kochanym mężem i ojcem. Odszedł 1 lutego 2022 roku wskutek tragicznego wypadku w West Worthing. Nasze myśli są z jego rodziną, przyjaciółmi oraz kolegami pracującymi w oddziale Brighton" – czytamy na oficjalnej stronie zbiórki.
