W USA głośno jest o kobiecie, która urodziła dzięki in vitro swoją własną… wnuczkę! 51-letnia Sherri Dickson postanowiła w ten sposób pomóc swojej córce Mendy Stephens i jej mężowi, którzy nie mogli mieć dziecka za pomocą naturalnych metod. Para najpierw szukała surogatki przez agencje, jednak z czasem rodzina doszła do wniosku, że sama może pomóc i stanęło na tym, że najlepszą kandydatką będzie mama kobiety! Dziecko przyszło już na świat i ma się dobrze, wychowują go rodzice, ale i babcia, która urodziła własną wnuczkę! – Ciąża to pestka, lubię to uczucie, jeśli mogłam coś dla niej zrobić to czemu nie? – mówi matka dziewczyny. Czego to ludzie jeszcze nie wymyślą!
Zobacz filmik

