SZOK! Minister Davis przyznał, że rząd UK NIE MA POJĘCIA jak Brexit wpłynie na gospodarkę

Szokujące wyznanie Davida Davisa. Minister ds. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej przyznał, że Brexit może być tak bolesny dla gospodarki, jak kryzys z 2008 roku. Co więcej, przyznał, że gabinet Theresy May nie przygotowal żadnych analiz tego, jak wpłynie na gospodarkę!

Davis zastrzegł jednak, że powtórka z kryzysu będzie miała miejsce tylko wtedy, jeśli proces opuszczania struktur Wspólnoty zostanie przeprowadzony w sposób "nieodpowiedni". Te słowa padły dziś w rządzie podczas dyskusji w ramach senackiej komisji poświęconej właśnie Brexitowi. Davis nie ma wątpliwości, że wyjście z Unii będzie dla Wielkiej Brytanii potężną zmianą, której wpływ można porównać właśnie do słynnej "Credit Crunch" z 2018. 

Nie będzie nowych domów bez imigrantów z UE i Polaków, bo… nie będzie miał ich kto wybudować

- Advertisement -

Podobnie jak wtedy, tak i teraz wszelakie przewidywania większości ekspertów mają okazać się funta kłaków warte. Ostatni kryzys postawił na głowie globalną gospodarkę i żaden specjalista od światowej ekonomii nie potrafił go przewidzieć. Zdaniem Davisa podobny scenariusz powtórzy się w ciągu dwóch najbliższych lat. Na Wyspie zajdą radykalne zmiany gospodarczo-ekonomiczne, ale żadne analizy nie są w stanie choć w przybliżeniu ich opisać.

Właśnie z tego powodu w Whitehall nie przygotowano żadnych raportów dotyczących ocen wpływu Brexitu na wyspiarską gospodarkę. "Nie jestem przekonany do opracowywania modeli ekonomicznych, ponieważ do tej pory każdy z nich okazał się błędny" – komentował polityk Partii Konserwatywnej. "Kiedy mamy do czynienia ze zmiana paradygmatu – ostatnio miało to miejsce w 2008 roku wraz z kryzysem finansowym – rzeczone modele do niczego się nie przydają. Chciałbym przypomnieć wszystkim słynne pytanie Królowej, której nikt nie potrafił odpowiedzieć dlaczego nie potrafiono przewidzieć tych wypadków."

 

 

Kryzys rządu Theresy May – czy przekona DUP do swojego projektu porozumienia z UE?

Warto zatem zadać pytanie o zasadność zamówionych przez gabinet Theresy May raportów odnośnie wpływów Brexitu na UK, które nie zostały udostępnione opinii publicznej. Davis bronił się, że na ich łamach nie stworzono całościowego opracowania dotyczącego reperkusji wyjścia UK z UE na poszczególne sektory krajowej gospodarki! 

Zadający to pytanie Hilary Benn upewnił się, czy aby się nie przesłyszał. Davis potwierdził. Benn spytał jeszcze raz, chcąc dowiedzieć się czy rząd Theresy May nie podjął jakichkolwiek działań, których celem było stworzenie analiz wpływu Brexitu na, na przykład, przemysł samochodowy. Minister ds. Brexitu musiał powiedzieć, że nic takiego nie miało miejsca.

Pozwalamy sobie zostawić to bez komentarza…

Brexit Alert! - Nie daj się wyrzucić z UK!

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Konto brytyjskie z uczciwym kursem

Banki w UK potrafią doliczyć nawet 3-5% marży do każdego przelewu do Polski lub innego kraju. Wysyłając £1000 przez Wise, odbiorca otrzyma średnio o 150-250 PLN więcej niż przy tradycyjnym przelewie bankowym.

Teksty tygodnia

Morrisons zwolni 200 pracowników w ramach przejścia na AI

W Bradford, gdzie mieszka też wielu Polaków, sieć supermarketów Morrisons zwolni 200 pracowników.

Tap-and-go. Jedna karta wystarczy na całą podróż

Zamiast kupować oddzielne bilety na każdy etap podróży, wystarczy jedna karta płatnicza lub telefon.

Banki wypłacają klientom po 40 funtów rekompensaty

Większość spraw załatwiamy jednym kliknięciem w aplikacji. Ta warstwa bywa najsłabszym ogniwem i potem banki muszą rekompensować klientom dyskomfort.

Kierowcy zaniepokojeni. Ceny benzyny i oleju napędowego znowu rosną

Ze względu na to, że sytuacja na Bliskim Wschodzie jest nadal napięta, ceny benzyny i oleju napędowego ponownie wzrosły.

Sprytne porady jak latać taniej Ryanairem

Nie daj się zwieść domyślnym opcjom, takim jak Regular czy Plus. Podpowiadamy jak zabrać się za kupowanie biletów, by było jak najtaniej!

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie