W Amsterdamie powstał lokal, w którym panie będą mogły płacić za piwo niespotykaną walutą – swoim nagim biustem. Zdjęcia ma wykonywać barman, a waluta ma już nawet swoją nazwę: titcoiny. Mało subtelne, ale jednoznaczne. Bar w stolicy Holandii jest pionierem na świecie, choć może w jego ślady pójdą następne miejsca, które będą przyjmować titcoiny.
Co stanie się ze zdjęciami? Zaraz po ich zrobieniu stają się one własnością portalu pornhub.com. Cóż może być prostszego? Kobieta informuje barmana, że chce zapłacić titcoinami – ten uruchamia w telefonie aplikację – kobieta odsłania biust i zdjęcie zostaje przyjęte, jako forma płatnicza. Na zdjęciach widoczne są jedynie piersi, bez twarzy. Jedno nas zastanawia, czy istnieje jakiś limit? Ile razy jedna kobieta może w ten sposób zapłacić za piwo?
Prócz zakupu piwa, trwają prace nad wprowadzaniem zniżek za obnażenie biustu w sklepach (również internetowych – zdjęcie będzie można zrobić kamerką) lub darmowe produkty – tak jak w przypadku Cafe Ruig na ulicy Nieuwezijds Voorburgwal w Amsterdamie, gdzie właśnie przyjmowane będą titcoiny.
Usługa zostanie uruchomiona w barze na początku listopada. Istnieje też element, który ma nadać akcji wymiar prospołeczny. Otóż część zysków z projektu Pornhub zostanie przeznacza na badania nad rakiem piersi – to was przekonuje do pokazywania swoich piersi?
