Uczestnik wycieczki do Egiptu o Magdalenie Żuk: – Była jakby w innym świecie. Czy to jednak był epizod psychotyczny?

Wczoraj wieczorem głos w sprawie śmierci Magdaleny Żuk zabrał jeden z uczestników wycieczki do Marsa Alam. Mężczyzna, który zdecydował się pozostać anonimowy, rzucił nowe światło na wydarzenia, które miały miejsce w ostatnich dniach przed śmiercią 27-latki

Uczestnik wycieczki opowiedział na antenie TVN24, że zachowanie Magdaleny Żuk niemal od początku było co najmniej dziwne. Już na organizacyjnym spotkaniu z rezydentem kobieta miała zapytać o to, dlaczego w wannie nie ma korka do jej zatkania i czy można na takowy liczyć. 

Markus W. zabrał głos w sprawie śmierci Magdaleny Żuk! Wersja wydarzeń chłopaka jest spójna?

- Advertisement -

Później anonimowy rozmówca stacji zrelacjonował sytuację, w której Magdalena Żuk podeszła do niego i próbowała zorganizować spotkanie integracyjne. Kobieta zagadnęła mężczyznę w pobliżu recepcji i podrzuciła mu pomysł spotkania się w większym gronie, ale gdy ten oznajmił, że lepiej byłoby takie spotkanie zorganizować wieczorem, po kolacji, to Magdalena odwróciła się na pięcie i zaczęła coś do siebie mówić. – Pani Magda w tym momencie odwróciła się nagle, zaczęła powtarzać: „gdzie jest mój chłopak”, wypowiedziała jeszcze kilka słów, których nie zrozumiałem, i szybkim krokiem odeszła – powiedział uczestnik wycieczki. 

Śmierć Magdaleny Żuk – są nowe nagrania z Egiptu!

Mężczyzna początkowo zdziwił się reakcją kobiety, ale szybko uznał, że być może rzeczywiście zapodziała ona gdzieś swojego chłopaka (wtedy nie znał on jeszcze żadnych okoliczności przyjazdu Magdaleny Żuk do Egiptu). Sytuacja jednak była dynamiczna i wkrótce okazało się, że zachowanie Polki wzbudziło także zainteresowanie innych uczestników wycieczki. 

Rozmówca TVN-u przyznał, że w czwartek do niego i kilku innych Polaków podszedł rezydent, który powiadomił ich, że ma problem z panią Magdą, że „nie może się z nią dogadać” i żeby uczestnicy wycieczki na nią uważali. Mężczyzna stwierdził także, że nikt z Polaków ani razu nie widział jej na żadnym posiłku. – Nigdy nie spotkaliśmy pani Magdy, ani ja, ani żona, na żadnym z posiłków. Mam wrażenie, że ona nie jadła – dodał. 

Mnożą się teorie spiskowe dotyczące śmierci Magdaleny Żuk. Internauci twierdzą, że w sprawę zamieszane są dzieci znanych polityków i biznesmenów

Mężczyzna opisał także, że rezydent był bardzo zaangażowany w to, żeby pomóc Magdzie i żeby jak najszybciej wysłać ją z powrotem do Polski. – Rezydent mówił, że ma z nią duże problemy, że jej rodzina chce, by on ją jak najszybciej wysłał samolotem do Polski. Niestety, nie było miejsc w samolocie, ani w czwartek, ani w piątek. Mówił, że nie ma co z nią robić, dzwonił do ambasady, mówił że nie ma żadnego kontaktu z ambasadą – relacjonował mężczyzna. Magdzie miała też próbować pomóc anonimowa uczestniczka wycieczki, ale kobieta odrzucała wszelkie próby pomocy z jej strony. 

Po raz ostatni uczestnicy wycieczki widzieli Magdalenę Żuk w sobotę, w okolicy plaży. – Byliśmy na plaży, widzieliśmy jak Magda, bo tak wszyscy na nią mówiliśmy, szła wolnym krokiem, w długich spodniach, bluzce, takim tanecznym, powolnym krokiem, rękoma wykonując taneczne ruchy, schodząc krok po kroku ze schodów, tak jakby tańczyła. Nawet ktoś próbował się do niej odezwać, ale ona w ogóle nie reagowała. Zrobiła taką rundę wokół hotelu, jeszcze raz przeszła koło nas, zdejmując bluzkę, zakładając tę bluzkę, taka była jakby w innym świecie – opisał mężczyzna. 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Ryanair alarmuje: pijani pasażerowie terroryzują loty. O’Leary żąda ostrych zakazów

Linie lotnicze mierzą się z awanturami na pokładach i atakami na personel. Według szefa Ryanaira problem wymknął się spod kontroli.

Wielka Brytania się starzeje. Bez migrantów nie przetrwa

Według ONS między 2024 a 2034 rokiem urodzi się 6,4 mln osób, a umrze aż 6,9 mln. Wielka Brytania nie przetrwa bez imigrantów.

Dwóch Brytyjczyków wróciło do UK ze statku objętego hantawirusem

Dwie osoby, które przebywały na pokładzie statku wycieczkowego MV Hondius, gdzie wykryto ognisko hantawirusa, wróciły już do Wielkiej Brytanii.

Landlord może mieć problemy z HMRC – co to oznacza dla najemców?

Konsekwencje finansowe dla landlorda mogą uruchomić łańcuch zdarzeń, który pośrednio dotknie najemców.

Nowy w UK? Wynajem mieszkania bez historii kredytowej jest coraz trudniejsze, ale możliwy

W 2026 roku nie wygrywa ten, kto „szuka mieszkania”. Wygrywa ten, kto potrafi przekonać właściciela, że jest najbezpieczniejszym wyborem.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie