Fot. Getty
Zdaje się, że Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa zwietrzyła swoją szansę na odbudowanie swojego poparcia. UKIP opublikowała właśnie mocny manifest wzywający rządzących nie tylko do „całkowitego i totalnego” wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, ale też do zezwolenia na jedynie „selektywną i ograniczoną” imigrację na Wyspy po Brexicie.
Choć po referendum 2016 r. Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa straciła niemal zupełnie na znaczeniu, to jednego nie można jej odmówić – potrafi ona, jak żadne inne ugrupowanie polityczne na Wyspach, w odpowiednim momencie odwoływać się do emocji wyborców. Kierowana przez Gerarda Battena partia UKIP opublikowała właśnie 17-stronicowy dokument, w którym skrytykowała przyjętą przez rząd strategię negocjacyjną i zaproponowała swoje własne rozwiązania odnośnie przyszłości kraju po marcu 2019 r.
UKIP wezwała do „całkowitego i totalnego" wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, w tym także do wstrzymania wszelkich wpłat do unijnego budżetu i do zaprzestania przestrzegania jakichkolwiek unijnych przepisów. Jednocześnie Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa zaznaczyła, że nowa polityka imigracyjna Zjednoczonego Królestwa powinna być „selektywna i ograniczona”, a Londyn powinien wstrzymać pomoc dla zagranicy. Jeśli natomiast chodzi o sprawy wewnętrzne, to UKIP zaapelowała do rządu o obniżenie podatków dla obywateli oraz o zwiększenie opodatkowania międzynarodowych korporacji.

– Te posunięcia mają na celu pomoc ludziom, którzy tworzą rdzeń Wielkiej Brytanii: zwykłym pracownikom i podatnikom, bezrobotnym, którzy chcą pracować oraz małym i średnim przedsiębiorcom – powiedział Gerard Batten na dorocznej konferencji UKIP. – Naszym celem jest uczynienie z UKIP partii populistycznej w prawdziwym rozumieniu tego słowa – czyli partii, której polityka jest popularna wśród wyborców – dodał.
Kraków został uznany Europejską Stolicą Gastronomii 2019 r.!
Nie da się nie zauważyć, że UKIP próbuje właśnie wykorzystać wpadkę premier Theresy May na szczycie w Salzburgu w celu wzmocnienia swojej pozycji na brytyjskiej scenie politycznej. Skuteczność tego ruchu będzie jednakże uzależniona od dalszych poczynań rządu w sprawie Brexitu.

