Najnowszy Indeks Czynszów Greixa ujawnił, jak kształtują się czynsze w niemieckich miastach w 2026 roku. Gdzie zatem możemy liczyć na najniższy czynsz?
Na potrzeby indeksu przeanalizowano wysokość czynszu w 37 miastach i regionach Niemiec. Ogółem, czynsze wywoławcze w badanych miastach wzrosły zaledwie o 0,8 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem. Jednak już o 3 proc. w porównaniu z analogicznym kwartałem ubiegłego roku. Koloński Instytut Gospodarki Światowej (IfW), który opublikował indeks, podał, że po uwzględnieniu inflacji realny wzrost rok do roku wynosi 0,3 proc.
W jakim mieście w Niemczech zapłacimy najniższy czynsz?
Według najnowszego indeksu najniższy czynsz płacą najemcy w Chemnitz (6,2 euro za m²), następnie w Gelsenkirchen (7,6 euro za m²) i Hamm (8,6 euro za m²). Czynsz poniżej średniej krajowej płacą także najemcy w Lipsku (10,50 za m²).
Nieznaczne przekroczenie obecnej średniej krajowej odnotowano w Düsseldorfie (14,90 euro za m²) i Berlinie (15,30 euro za m²). Natomiast najwięcej nadal płacą mieszkańcy Monachium, czyli średnio 23,70 euro za m². Jest to znacznie więcej niż osoby wynajmujące w drugim najdroższym mieście Niemiec, Frankfurcie. Tam najemcy płacą średnio 17,80 euro za m². Z kolei najemcy w Hamburgu płacą średnio 16,50 euro za m².
Indeks pokazał także, że Kolonia w drugim kwartale tego roku odnotowała największy wzrost czynszów w porównaniu z poprzednim kwartałem (aż o 6 proc.). Na drugim miejscu znalazł się Hamburg ze wzrostem na poziomie 5,1 proc. Następnie Düsseldorf ze wzrostem o 4,1 proc.

Centralny cyfrowy rejestr czynszów
Indeks opublikowano zaledwie parę tygodni po tym, gdy berliński samorząd uchwalił nową ustawę dotyczącą regulacji czynszów. W ten sposób Berlin stanie się pierwszym krajem związkowym z centralnym, cyfrowym rejestrem czynszów (Mietenkataster).
Zgodnie z nowym prawem, właściciele ponad 1,75 miliona mieszkań w stolicy Niemiec będą zobowiązani do rejestrowania danych dotyczących wynajmowanych nieruchomości w bazie danych. Dane te będą obejmować między innymi adres nieruchomości, jej powierzchnię, liczbę pokoi, informacje o umowie najmu oraz wysokość czynszu.
Według ogólnokrajowej ustawy o czynszach, wynajmujący nie mogą pobierać od najemców czynszu wyższego niż 10 proc. „lokalnego czynszu porównawczego” w obszarach o „napiętym rynku mieszkaniowym”. Dane dotyczące wynajmowanej nieruchomości są niezbędne do ustalenia, czy wysokość czynszu jest zgodna z ustawą o czynszach.
Kary dla nieuczciwych wynajmujących
Nowy rejestr czynszów powinien ułatwić lokalnym władzom kwestionowanie decyzji wynajmujących w imieniu najemców. Będzie też wykorzystywał oprogramowanie AI do sygnalizowania potencjalnych przypadków naliczania przez wynajmujących bezprawnie wysokiego czynszu, które następnie władze będą mogły zbadać.
Wynajmujący będą mieli 12 miesięcy na przekazanie tych informacji do rejestru. Osoby, które nie przekażą informacji w tym terminie, będą podlegać karom grzywny w wysokości do 10 000 euro. Właściciele, którzy wielokrotnie nie udzielą informacji, mogą zostać dostać grzywnę w wysokości do 100 000 euro.
Jeśli nowe prawo okaże się skuteczne w wywieraniu presji na właścicieli, aby dostosowali czynsze do wymogów ustawy o progach czynszowych, władze lokalne w innych krajach związkowych mogą rozważyć wprowadzenie tego samego systemu.
