Rząd poinformował, że od poniedziałku ponad 300 000 osób pobierających świadczenia zostanie objętych nowymi zasadami dotyczącymi zasiłków. Dzięki nim będą mogły zachować większą część swoich dochodów.
Nowe zasady dotyczące zasiłków obejmą ponad 325 000 osób mieszkających w lokalach wspomaganych lub tymczasowych. Dzięki zmianom nie będą już narażone na nagłą utratę znacznej części świadczeń w przypadku dodatkowych godzin pracy lub wydłużenia czasu pracy.
Nowe zasady dotyczące zasiłków
Przypomnijmy, że według poprzednich zasad, w przypadku osób, których wsparcie było uzupełniane dodatkiem mieszkaniowym (Housing Benefit) – a nie w całości wypłacane w ramach Universal Credit – zasiłki mogły ulec drastyczniejszemu obniżeniu wraz ze wzrostem dochodów.
Oba systemy przewidywały odmienne zasady dotyczące tego, ile dana osoba mogła zarobić, zanim zaczęto jej obniżać wysokość świadczeń. W przypadku osób otrzymujących dodatek mieszkaniowy (Housing Benefit) zasady te były mniej korzystne niż dla osób, których wsparcie w całości realizowano w ramach systemu Universal Credit.
Zgodnie ze zmianami od tego tygodnia, zasady te dostosowano do reguł systemu Universal Credit. Zdaniem ministrów zmiana ta zwiększy motywację do podejmowania pracy. Szacuje się, że wśród osób, które na tym skorzystają, znajdzie się 50 000 młodych ludzi rozpoczynających karierę zawodową.

Premier Andy Burnham powiedział:
– Ludzie nigdy nie powinni stawać przed wyborem między utrzymaniem dachu nad głową a możliwością podjęcia pracy. Tymczasem system działał na niekorzyść osób, które najbardziej starają się poprawić swoją sytuację życiową. Zwłaszcza młodych ludzi na starcie zawodowym, którzy tracili finansowo na zwiększaniu swoich zarobków.
– Naprawiamy to za pomocą rozsądnej zmiany, która pozwoli ludziom zachować większą część wypracowanych dochodów. Tak właśnie wygląda postępowa reforma systemu świadczeń. Pomagamy ludziom w podjęciu pracy oraz zapewniamy rodzinom poczucie bezpieczeństwa i przestrzeń niezbędną do rozwoju. W ten sposób budujemy lepszą przyszłość dla Wielkiej Brytanii – dodał premier.
Coraz więcej osób w mieszkaniach tymczasowych
Z najnowszych oficjalnych danych wynika, że na koniec marca liczba osób w Anglii w lokalach tymczasowych osiągnęła rekordowy poziom 135 580. Ponadto mieszkało w nich ponad 177 530 dzieci.
Organizacje zajmujące się tą problematyką wezwały do podjęcia dalszych działań. Zaapelowały do ministrów o odmrożenie wysokości dodatku mieszkaniowego w nowym budżecie. Pozwoliłoby to zwiększyć dochody najuboższych najemców.
Z niedawnych badań przeprowadzonych przez organizację Citizens Advice wynika, że w efekcie obecnej polityki mniej niż dwa procent ofert wynajmu na rynku prywatnym jest dostępnych cenowo dla osób korzystających z dodatków mieszkaniowych.
Jednocześnie stale rosną koszty ponoszone przez władze lokalne. W ciągu roku zakończonego w kwietniu angielskie samorządy wydały rekordową kwotę 2,9 mld funtów na zapewnienie zakwaterowania tymczasowego.
Oznacza to wydatki rzędu nieco ponad 8 mln funtów dziennie na tego typu doraźne rozwiązania mieszkaniowe. Stanowi to wzrost o 88 procent w ciągu ostatnich pięciu lat.
