Wielka afera na Facebooku wokół zdemolowanego mieszkania polskiego landlorda w Manchesterze!

Fot: Facebook

Zdjęcia z całkowicie zdemoowanego mieszkania wynajmowanego przez polskiego landlorda dwóm kobietom również pochodzącym z Polski wywołały prawdziwą burzę na Facebooku. 

Jeden z naszych czytelników zwrócił naszą uwagę na wpis, który pojawił się na popularnej facebookowej stronie "Manchesterowcy – Bazar". Jest to grupa założona w maju 2013 i zrzesza w chwili obecnej 34 tysiące Polaków. Na jej łamach opublikowano zdjęcia zdemolowanego (prawdopodobnie) mieszkania. Widać na nich nie tylko górę śmieci leżących na podłodze, ale także zniszczone szafy oraz farbę porozlewaną w kuchni i na kanapie. Widać wyraźnie, że bałagan został zrobiony umyślnie, być może z jakiegoś konkretnego powodu.

- Advertisement -

Polski kierowca "zapomniał, w jakim kraju jest" i jadąc pod prąd spowodował wypadek

Według załączonego opisu sprawczyniami tej demolki były dwie kobiety pochodzące z Polski. Autor posta nazywa je wprost "bydłem". "Przez pewien okres czasu przewinęło się trochę lokatorów. Nigdy nie było problemów. Każdy kto mieszkał u mnie traktowany był na takich samych zasadach" – czytamy we wpisie.

"Nie czepiałem się, jak mieli gości, na chatę rzadko kiedy wpadałem, bo wolałem przelewy… A w zamian za to dostałem. Dziewczyny [zrobiły to – przyp.red] chyba przez złość, że nie chciałem im już dłużej [wynajmować lokalu]. Mając swoje powody dostały wypowiedzenia. Umowa była na 2 [miesiące wypowiedzenia], a dostały 3. Ale mimo to chciały [mieszkać] do końca miesiąca, na co ja nie moglem się zgodzić. Przykre. Teraz niech liczą się z konsekwencjami" – jak zapewnia autor posta sprawa ma zostać zgłoszona na policję.

Fot: Facebook
Fot: Facebook
Fot: Facebook
Fot: Facebook
Fot: Facebook
Fot: Facebook

 

PILNE! Wszystkie poniedziałkowe loty ODWOŁANE – znaleziono bombę na lotnisku w Londynie

Publikacja tych zdjęć wzbudziła wielka kontrowersje wśród członków grupy "Manchesterowcy – Bazar". Nie obyło się bez ostrych słów, a głos zabierali również ci, którzy stawali w obronie oskarżonych kobiet. Niestety, odpowiedni wątek z komentarzami (których liczba liczyła sobie kilka setek) do tych szokujących zdjęć został wykasowany.

Redakcja "Polish Express" chcąc wyjaśnić tę sprawę próbuje sie skontaktować się zarówno z autorem posta, domniemanym landlordem, jak i dwiema kobietami, które miały dopuścić się zniszczenia lokalu. W tej sprawie zwracamy się również do was, drodzy czytelnicy. Jeśli posadacie jakiekolwiek informacje na ten temat lub znacie osoby bezpośrednio zaangażowane prosimy o kontakt pod adresem mailowym [email protected] z dopiskiem "Manchesterowcy – Bazar".

 

Fot: Facebook

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Przejście z DLA na PIP. Najczęstsze problemy rodziców i młodzieży ze zmianą świadczenia

Przejście z DLA na PIP zaczyna się formalnie od listu z Department for Work and Pensions. DWP zaprasza młodą osobę do złożenia nowego wniosku. Wówczas zaczynają się trudności, stres i obawy o pieniądze na leki.

24 choroby skóry za które możesz dostać PIP. DWP wypłaca nawet 459 funtów tygodniowo

Najważniejsze w PIP jest jedno: realne trudności w życiu codziennym. To one decydują o pieniądzach, nie sama nazwa choroby.

Życie w Londynie to walka o przetrwanie. Młodzi masowo myślą o wyprowadzce

Coraz więcej młodych mieszkańców odkrywa, że za miejskim blaskiem Londynu kryją się czynsze groźniejsze niż horror oraz wyboista droga do kariery.

Twoje dziecko może omijać weryfikację wieku w UK. Oto najczęstsze metody

Weryfikacja wieku wprowadzona w celu uchronienia najmłodszych internautów przed nieodpowiednimi treściami przegrywa z dziecięcą pomysłowością.

Zamiast L4 – karnet na fitness. Rewolucyjny pomysł brytyjskiej służby zdrowia

W listopadzie rusza program WorkWell, który może sprawić, że część pacjentów zamiast zwolnienia lekarskiego otrzyma skierowanie na siłownię.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie