Wiosenne przemówienie Rachel Reeves to ważny moment. Podczas wystąpienia w Izbie Gmin Rachel Reeves przedstawiła aktualizację prognoz gospodarczych i potwierdziła, że rząd utrzymuje dotychczasowy kierunek w polityce fiskalnej.
Kanclerz podkreśliła, że priorytetem pozostaje stabilność finansów publicznych, kontrola inflacji oraz stopniowe wzmacnianie wzrostu gospodarczego w warunkach globalnej niepewności, zwłaszcza w kontekście rosnących cen energii i napięć geopolitycznych.
Rząd argumentuje, że konsekwentne przestrzeganie reguł fiskalnych i utrzymywanie odpowiedniego bufora bezpieczeństwa w budżecie ochroni gospodarkę przed zewnętrznymi wstrząsami.
Inflacja ma szybciej wrócić do celu
Według nowych prognoz Office for Budget Responsibility inflacja w Wielkiej Brytanii będzie stopniowo spadać i szybciej osiągnie cel wyznaczony przez Bank Anglii.
Obecnie wskaźnik CPI utrzymuje się w okolicach 3%, jednak prognozy zakładają:
- spadek do 2,3% w 2026 roku,
- osiągnięcie poziomu 2% pod koniec 2026 roku,
- stabilizację w kolejnych latach na poziomie celu inflacyjnego.
To poprawa względem wcześniejszych szacunków, które przewidywały wolniejsze tempo dezinflacji. Z punktu widzenia gospodarstw domowych oznacza to potencjalne dalsze ograniczanie presji cenowej. Choć przedstawione prognozy nie uwzględniają pełnego wpływu ewentualnego pogorszenia sytuacji na rynkach energii.
Jeżeli ceny gazu i ropy utrzymają się na podwyższonym poziomie, scenariusz inflacyjny może się zmienić.
Wzrost gospodarczy – wolniejszy start, mocniejsza druga połowa okresu
Prognozy dotyczące PKB są skorygowane względem jesiennych planów budżetowych. OBR zakłada:
- 2026 rok – wzrost gospodarczy na poziomie 1,1% (obniżenie z wcześniejszej prognozy 1,4%),
- 2027 rok – 1,6%,
- 2028 rok – 1,6%,
- 2029 rok – 1,5%,
- 2030 rok – 1,5%.
Średnie tempo wzrostu w całym okresie pozostaje zasadniczo niezmienione. Natomiast jego rozkład w czasie uległ przesunięciu. Oznacza słabszy początek i silniejsze odbicie w kolejnych latach.
Rząd wskazuje, że wzrost ma być wspierany przez inwestycje publiczne, reformy strukturalne oraz rozwój innowacji i technologii.
Rynek pracy i bezrobocie
Prognozy wskazują, że bezrobocie może w tym roku wzrosnąć do 5,3%, a następnie stopniowo obniżać się do 4,1% do 2030 roku.
To korekta w górę względem wcześniejszych przewidywań, jednak zgodna z oceną części ekonomistów, którzy spodziewają się spowolnienia na rynku pracy w warunkach wyższych kosztów finansowania i ograniczonej aktywności przedsiębiorstw.
Wyższe bezrobocie w krótkim okresie może oznaczać presję na dochody gospodarstw domowych, ale jednocześnie może zwiększać przestrzeń do ewentualnego łagodzenia polityki pieniężnej przez bank centralny, jeśli inflacja będzie dalej spadać.
Wiosenne przemówienie Rachel Reeves. Co ze stopami procentowymi w Wielkiej Brytanii?
Choć w przemówieniu nie ogłoszono decyzji dotyczących polityki monetarnej, prognozy mają znaczenie dla oczekiwań rynkowych.
Jeśli inflacja faktycznie zbliży się do celu 2% pod koniec 2026 roku, zwiększa się przestrzeń do obniżek stóp procentowych przez Bank Anglii. Jednak ostatnie wzrosty cen energii oraz niepewność geopolityczna mogą opóźnić taki scenariusz.

(fot: Getty Images)
Decyzje o stopach będą w najbliższych miesiącach zależeć przede wszystkim od tego, czy wzrost cen surowców energetycznych okaże się krótkotrwały, czy przełoży się na trwałe podwyższenie presji inflacyjnej.
Czy to dobre prognozy?
Z makroekonomicznego punktu widzenia dokument sygnalizuje stabilizację:
- inflacja ma wrócić do celu szybciej niż wcześniej zakładano,
- rząd utrzymuje dyscyplinę fiskalną i zwiększa tzw. bufor bezpieczeństwa, przekraczający 23 mld funtów,
- zadłużenie publiczne ma być kontrolowane w ramach przyjętych reguł.
Jednocześnie wzrost PKB pozostaje umiarkowany. Natomiast największym ryzykiem pozostaje sytuacja na rynkach energii i jej wpływ na koszty życia oraz działalność przedsiębiorstw.
Wiosenne przemówienie Rachel Reeves
Wiosenne przemówienie Rachel Reeves nie przyniosło rewolucyjnych zmian w polityce gospodarczej. Potwierdziło natomiast kurs na stabilizację, stopniowy spadek inflacji i kontrolę zadłużenia.
Najważniejsze pytanie na kolejne miesiące brzmi, czy poprawa wskaźników inflacyjnych przełoży się na realny wzrost dochodów i szybsze ożywienie gospodarki. Ostateczny kierunek będzie zależeć nie tylko od krajowej polityki, lecz także od sytuacji międzynarodowej i cen energii.

