„Wzajemny swobodny przepływ osób” popierany przez oszałamiającą większość Brytyjczyków

Według zaskakującego nowego sondażu „wzajemny swobodny przepływ osób” dotyczący zarówno obywateli Wielkiej Brytanii jak i UE popierany jest przez 84 proc. Brytyjczyków. Sondaż sugeruje również, że sprzeciw wobec swobodnego przepływu osób wśród obywateli UK opierał się wcześniej na braku zrozumienia tego, czym faktycznie jest.

Brytyjczycy chcą przywrócenia swobodnego przepływu osób. W najnowszym sondażu Omnisis 79 proc. osób stwierdziło, że Brytyjczycy powinni mieć swobodę podróżowania i pracy w całej Europie (88 proc. po usunięciu odpowiedzi „nie wiem”), a 73 proc. uważa, że powinna istnieć „wzajemna swoboda przemieszczania się” (84 proc. po usunięciu odpowiedzi „nie wiem”).

Brytyjczycy za swobodnym przepływem osób

Zakosztowawszy trudności związanych z likwidacją swobodnego przepływu osób, Brytyjczycy najchętniej by do niej wrócili – jak wynika z najnowszego sondażu. Co istotne, opowiadają się za tym nie tylko młodzi lub lewicowi Brytyjczycy. Preferencje te okazały się niezależne od wieku, płci, przynależności partyjnej, regionu i poziomu wykształcenia. Głosy poparcia za swobodnym przepływem pojawiły się w także wśród tych, którzy głosowali za Brexitem – aż 66 proc. z nich opowiedziało się za "wzajemnym" swobodnym przemieszczaniem między UK i UE, a 20 przeciwko.

- Advertisement -

Wzajemność decydującym czynnikiem

Kluczowym czynnikiem wydaje się być dodanie do pytania w sondażu słowa „wzajemny”, które wprawdzie dokładnie opisuje, czym zawsze był swobodny przepływ osób, jednak potencjalnie zmienia dotychczasowe błędne spojrzenie na wyrażenie „swobodny przepływ” z odnoszącego się – oczywiście nieprawidłowo – wyłącznie do imigracji do UK, na wzajemne prawo, w zakres którego wchodzi również emigracja z UK do UE.

Może to być szokiem dla niektórych brytyjskich posłów, którzy lubią udawać, że imigracja i swobodny przepływ to jedno i to samo. Potwierdza to również problem, na który tak wiele osób zwracało uwagę, że sam sposób formułowania pytań dotyczących imigracji, a w szczególności swobodnego przemieszczania się, może mieć ogromny wpływ na wyniki sondaży.

Jeśli chodzi o sam swobodny przepływ osób, politycy optujący za wyjściem z UE często przedstawiali go jako przeszkodę uniemożliwiającą Wielkiej Brytanii bycie częścią jednolitego rynku lub ponowne dołączenie do niego. W rzeczywistości, jeśli kwestia ta zostanie sformułowana jako wzajemne porozumienie i korzyść, może to być bardzo atrakcyjny krok sam w sobie, który następnie znacznie ułatwi zawieranie transakcji na jednolitym rynku, a nawet ponowne przyłączenie się do niego.

Imigracja – hasło odstraszające

Na co uwagę zwraca dr Mike Galsworthy, założyciel i dyrektor Bylines Network and Scientists for EU, a także doradca ds. strategii swobodnego przepływu osób w UE – jedną z rzeczy, która nie jest swobodnym przepływem osób, jest imigracja. Jednak politycy mieszają te dwie rzeczy. Jak podkreśla Galsworthy, swoboda przemieszczania się została stworzona w UE, aby umożliwić zwykłym ludziom łatwe przemieszczanie się z kraju do kraju. Miało to służyć zwykłym obywatelom i pokazać im, że jednolity rynek ma realne zalety.

Co ważne, swobodny przepływ osób był dostępny dla wszystkich, nie tylko dla bogatych, uprzywilejowanych lub tych, których praca wymagała podróży międzynarodowych. Swoboda przemieszczania się była wspaniałym "wyrównywaczem" społecznym, zapewniając każdemu Brytyjczykowi, niezależnie od jego zamożności lub pochodzenia, takie same podstawowe prawa i możliwości w całej Europie. Z tego powodu oderwanie się Wielkiej Brytanii od europejskiego środowiska swobodnego przemieszczania się oznacza, że ​​nierówność szans dla zwykłych obywateli brytyjskich znacznie się pogorszyła we wszystkich dziedzinach.

Korzyści dla wszystkich

Podczas gdy politycy czasami twierdzili, że zniesienie swobodnego przepływu obywateli UE do Wielkiej Brytanii stawia ich na takich samych, sprawiedliwszych zasadach, jak obywateli spoza UE, jest to tak naprawdę błędne ich rozumienie umowy o swobodnym przepływie.

Swoboda przemieszczania się była szczególną korzyścią dla wszystkich obywateli państw, które tworzyły UE, w tym także Wielkiej Brytanii. Była to wielokierunkowa umowa dotycząca pakietu praw obywatelskich, który obejmował również obywateli brytyjskich, o czym jednak nie wspominano tak zaciekle w kampanii przed referendum.

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Emeryci z UK najchętniej przenoszą się do Polski. Statystyki podbijają Polacy z Wysp wracający na emeryturę do kraju?

Oto wszystkie płatności pomocowe z tytułu wysokich kosztów utrzymania dostępne w marcu 2023

Coraz więcej imigrantów przyjeżdża do Wielkiej Brytanii. Skąd pochodzą i co zmienił Brexit?

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Dymisja premiera Wielkiej Brytanii. Co może się teraz zmienić dla Polaków w UK?

Keir Starmer zrezygnował ze stanowiska szefa rządu. Co dymisja premiera Wielkiej Brytanii może oznaczać dla Polaków mieszkających na Wyspach?

W środę 40°C. Czy padnie rekord temperatury w Wielkiej Brytanii?

MetOffice ostrzega przed falą upałów, która przetoczy się przez...

Pierwsze odpowiedzi mundialu. Niemcy wysłali sygnał, Holandia straciła przewagę

Po pierwszej kolejce mundialu Niemcy zachwycili, Holandia straciła zwycięstwo, a Szkocja wróciła na wielką scenę po 28 latach.

Rekompensaty dla tych, którzy stracili przechodząc na Universal Credit

Ministerstwo Pracy i Emerytur (DWP) uruchomiło program rekompensat dla osób, które straciły pieniądze przez przejście na Universal Credit.

HMRC przez 10 lat źle naliczało podatek. Sprawdź, czy należy ci się zwrot

HMRC dostawało sygnały o błędzie i nie reagowało, a wielu podatników dopiero teraz dowiaduje się, że mogli przepłacać przez lata bez swojej wiedzy.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie