Fot: Pixabay
Tegoroczne podwyżki podatków mocno uderzą po kieszeni kierowców na Wyspach. Właściciele samochodów z silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi zostaną dotknięci nadchodzącymi zmianami fiskalnymi. Co i o ile konkretnie zdrożeje?
W kwietniu 2022 roku czeka nas podwyżka stawki podatku Vehicle Excise Duty (VED), zwanego w Wielkiej Brytanii potocznie "road tax". Zasadniczo, ma zostać podniesiony tak, aby dogonić inflację w UK (a konkretnie wskaźnik "retail prices index" – RPI). Wysokość "road tax" jest wyliczana w dość skomplikowany sposób, ale przede wszystkich zależna jest od emisji CO2. Ostatnie duże zmiany w tym zakresie miały miejsce w kwietniu 2020 roku, gdy wyliczano go przy użyciu WLTP (Worldwide Harmonized Light Vehicle Test Procedure). Generalnie, zasada jest prosta – im więcej twój samochód "produkuje" dwutlenku węgla, tym większy podatek drogowy płacisz. Posiadacze "elektryków" nie zapłacą prawdopodobnie nic, a posiadacze pozostałych samochodów zapłacą albo dużo, albo jeszcze więcej.
To może być bolesny rok dla kierowców
Właściciele samochodów, które emitują więcej niż 255 g CO2 na kilometr są zwykle najbardziej dotknięci opłatami z tytułu VED. Jak podaje "The Daily Mirror" obecnie płacą oni 2245 funtów rocznie. Ile zapłacą więcej od kwietnia 2022 roku? Tego jeszcze dokładnie nie wiemy, ponieważ rząd UK nie potwierdził nowych stawek.
"Road tax" to rzecz jasna nie wszystko. Dobrą wiadomością na nowy rok dla wszystkich kierowców jest "zamrożenie" opłaty paliwowej ("fuel duty"), a więc podatku wliczonego w cenę litra benzyny i oleju napędowego. W ramach budżetu na rok 2022 została ona utrzymana na tym samym poziomie – 57,95 pensów za litr – co przez ostatnią dekadę.
Ich portfele bardzo odczują wzrost podatków w UK
Niemniej, nie oznacza to, że tankując na stacji benzynowej w kieszeni zostanie nam nieco więcej funtów, niż zwykle. Ceny paliw z pewnością nie będą niższe w 2022 roku. W święta, za zalanie do pełna płaciliśmy 16 funtów więcej (w skali rok do roku). Branżowe organizację, takie jak RAC, AA czy FairFuelUK nawołują rząd do konkretny działań w tym celu, ale póki co – na próżno. Benzyna i ropą będą szły w górę…
