44-letni Polak został znaleziony martwy w domu w Staffordshire po tym, jak nie odebrał syna od byłej żony

fot. Google Maps

44-letni Polak, który pracował w Staffordshire jako inżynier, popełnił samobójstwo w wyniku problemów psychicznych, na jakie cierpiał przez rok po zakończeniu swojego małżeństwa – donosi brytyjski portal „The Sentinel”.  

Polak został znaleziony martwy w domu przez swojego bratanka po tym, jak jego zaniepokojona była żona poprosiła o sprawdzenie, czy nic się nie stało. 44-letni mężczyzna osierocił syna.

- Advertisement -

 

 

Samobójstwo Polaka

Koroner Andrew Haigh powiedział o 44-latku:

– Był obywatelem polskim, mieszkał i pracował na Wyspach. Niestety jego małżeństwo się rozpadło, jego zdrowie psychicznie pogorszyło i koncentrował się na swojej pracy oraz na wsparciu swojego syna. Wziął udział w paru wizytach u lekarza ogólnego w kwietniu 2019 roku i doradcy w maju 2019. Było to ponad rok temu. Po tych wizytach wyglądało na to, że zrobił postępy. Nie było żadnych przesłanek dotyczących samobójstwa i nie wiadomo o żadnym leczeniu w ostatnim czasie. Ostatnia informacja, którą o nim mamy, pochodzi z 23 czerwca tego roku, kiedy odwózł syna do swojej byłej żony”.

Koroner dodał także, że nasz rodak miał odebrać syna następnego dnia, jednak nie pojawił się. Próbowano się z nim skontaktować, jednak bezskutecznie. Wieczorem była żona poprosiła jego bratanka, aby sprawdził, czy nic się nie stało. Bratanek udał się do domu 44-latka i tam znalazł go martwego.

Z raportu toksykologicznego wynika, że mężczyzna nie miał w organizmie śladu alkoholu ani narkotyków, a śledztwo policyjne wykazało brak udziału osób trzecich w śmierci Polaka. Koroner podał, że nasz rodak zmarł przez powieszenie, a jako powód śmierci podał depresję.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Konto brytyjskie z uczciwym kursem

Banki w UK potrafią doliczyć nawet 3-5% marży do każdego przelewu do Polski lub innego kraju. Wysyłając £1000 przez Wise, odbiorca otrzyma średnio o 150-250 PLN więcej niż przy tradycyjnym przelewie bankowym.

Teksty tygodnia

Absurdalnie wysoka kara za karmienie gołębi wzbudza opór

Znaki ostrzegawcze pojawiły się na Christchurch Avenue w Kilburn. „Karmienie ptaków to przestępstwo przeciwko ulicom” – głosi tablica, z groźbą kary godnej kryminału.

Terminy kwietniowych wypłat Universal Credit i emerytur

Święta Wielkanocne wypadają w tym roku na początku kwietnia. Wiele osób obawia się, że wpłynie to na terminy wypłat zasiłków i emerytur.

Kolejny strajk w Londynie. Do maszynistów dołączą kierowcy autobusów

Na marzec we wschodniej części Londynu zaplanowano czterodniowy strajk kierowców autobusów.

5 000 funtów kary za przycięcie żywopłotu na własnej posesji?

Koszenie trawy, porządkowanie rabat czy przycinanie żywopłotów to dla wielu naturalny element sezonowych porządków. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że w pewnych sytuacjach takie prace mogą prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.

Polskie dzieci nie wpuszczane na loty do UK. Co się dzieje na lotniskach?

Przekraczanie granicy z dzieckiem, które posiada podwójne obywatelstwo (np. polskie i brytyjskie). Paszport czy dowód?

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie