Irlandię Północną czekają nowe wybory — w Belfaście nie udało się powołać rządu, więc brytyjski minister ds. Irlandii Północnej Chris Heaton-Harris potwierdził w dniu wczorajszym, iż rozpisane zostaną nowe wybory. Wszystko wskazuje na to, że będą one miały miejsce jeszcze w grudniu 2022 roku.
Przypomnijmy, w maju 2022 roku w wyborach powszechnych do Zgromadzenia Irlandii Północnej, czyli autonomicznych władz w Belfaście wygrało Sinn Fein. Było to wydarzenia o dużej historycznej doniosłości — partia opowiadająca się ze zjednoczeniem Irlandii Północnej z Republiką Irlandii wygrała wybory po raz pierwszy w dziejach. Partia uzyskała 29% głosów, wyprzedzając dotychczas rządzącą Demokratyczną Partię Unionistyczną (DUP), którą poparło jedynie 21,3 proc. głosujących. Na trzecim miejscu znalazł się centrowy Sojusz (Alliance) z wynikiem 13,5 proc. głosów, a ogólna frekwencja sięgnęła 63,6 proc. Dodajmy, iż partia kierowana przez Mary Lou McDonald jest politycznym skrzydłem tej samej organizacji, w ramach której działa Irlandzką Armią Republikańską (IRA).
Jak obecnie wygląda sytuacja w Irlandii Północnej?
Premierem z ramienia Sinn Fein miała zostać Michelle O'Neill, ale nowych władz nie udało się powołać. Opozycyjne DUP po prostu wycofało się z procesu powoływania nowego rządu, paraliżując całkowicie wszelkie działania Stormontu. Impas w Belfaście trwał długie 24 tygodnie, a ostateczny termin powołania władz w Irlandii Północnej minął o północy z czwartku na piątek 28 października 2022 roku. Teraz, zarządzone muszą być nowe wybory. Zgodnie z prawem muszą mieć miejsce w przeciągu 12 tygodniu, ale nie wcześniej niż 15 grudnia.
Decyzja w tej sprawie została już podjęta na wysokości Londynu. Brytyjski rząd oficjalnie potwierdził, że rozpisana zostanie nowa elekcja do Zgromadzenia. „Podejmę ograniczone, ale konieczne kroki, aby zapewnić dalsze funkcjonowanie usług publicznych i chronić finanse publiczne, ale istnieją granice tego, co minister może zrobić w tych okolicznościach” – komentował cytowany przez PAP minister ds. Irlandii Północnej Chris Heaton-Harris w dniu wczorajszym.
Dlaczego w Belfaście odbędą się (znowu!) wybory do parlamentu?
Dodajmy, iż Partia Demokratycznych Unionistów jeszcze w czwartek storpedowała ostatnią próbę przywrócenia rządu w Belfaście. Odrzuciła także apele ze strony nowego premiera Rishiego Sunaka oraz przedsiębiorców. Politycy DUP przekonują, że ich wyborcy obdarzyli ich mandatem, który zobowiązuje ich do bojkotu Stormontu do czasu, aż zostanie rozwiązana kwestia konfliktu na granicy irlandzkie związanego z NI Protocol.
Unioniści z Północy paraliżując proces wyłaniana nowych władz, chcą wpłynąć na zmiany w zakresie protokołu północnoirlandzkiego, gdy Sinn Fein zasadniczo godzi na się postanowienie zawarte w Brexit Withdrawal Agreement dotyczące irlandzkiej granicy. Według DUP zapisy te godzą w fundamenty, na których zbudowano Irlandię Północną oraz podważają pozycję tego kraju, jako części Zjednoczonego Królestwa.
Decyzję w tej sprawie podjął już rząd w Londynie
Rząd Wielkiej Brytanii miał nadzieję, że widmo przedterminowych wyborów zmusi DUP do zmiany decyzji i zakończenia bojkotu, ale unioniści nie boją się kolejnej elekcji. Co więcej, jak podaje „Guardian”, ich nieustępliwa postawa zyskała im dodatkowe poparcie, jak wynika z sondażów.
Michelle O’Neill, wiceprzewodnicząca Sinn Féin, powiedziała, że Irlandczycy są „zdezorientowani” obecną sytuacją. Polityczka oskarżyła lidera DUP, Jeffreya Donaldsona, o blokowanie podstawowych mechanizm demokracji. Obecną sytuację określiła, jako „porażkę przywództwa [Donaldsona] i jego partii”.
Czy uda się przezwyciężyć polityczny impas?
Naomi Long, liderka partii Alliance, powiedziała, że politycy przedkładają interesy własnej partii nad interesy regionu, w którym służby publiczne znajdują się „na kolanach”. Lider Ulster Unionist party (UUP), Doug Beattie, powiedział, że kłótnie wokół niemogącego uformować się rządu to nic w porównaniu z tym, co odczuwają wyborcy, którzy mogą się czuć po prostu oszukani. Matthew O’Toole z Social Democratic and Labour party (SDLP) jest zdania, iż kolejne wybory będą farsą. „Moja partia nie jest odpowiedzialna za ten bałagan, ale i tak odczuwam z tego powodu wstyd” – komentował, jak cytujemy z „Guardianem".
Zajrzyj także na naszą stronę główną polishexpress.co.uk i bądź na bieżąco z wiadomościami z UK!
- Samolot Ryanaira odleciał z lotniska w Newcastle bez grupy pasażerów
- Lidl musi przetopić tysiące czekoladowych króliczków wielkanocnych. Sąd orzekł, że zbyt przypominają króliczki marki Lindt
- Australijczyk twierdzi, że jest nieślubnym dzieckiem króla Karola III i Kamili. Opublikował list, który wysłał królowej Elżbiecie II tuż przed śmierci
