Justin Bieber to gwiazda młodego pokolenia, która nie raz dała się poznać jako kapryśna postać. Choć po głośnych skandalach w tym zatrzymaniu przez policję, wydaje się, że piosenkarz nieco się uspokoił, to ostatnio znowu dał znać o sobie fanom dość ciekawym zakazem. Bieber zabronił fanom robienia sobie z nim zdjęć. 22-latek skarży się, że fani zamiast powiedzieć mu cześć od razu wyciągają telefony i chcą z nim selfie. Przyznał, że czuje się przez to jakby był zwierzęciem w zoo. Choć to fani zapewniają mu nieustającą sławę i ogromną sprzedaż płyt to piosenkarz uważa, że nie jest im nic winien. Uważa, że kupując album mają to za co zapłacili, a w cenie płyty nie ma możliwości zrobienia sobie z nim fotki, kiedy tylko pojawi się na horyzoncie. Czy uważacie, że to dobre posunięcie? Fani nie kryją smutku i oburzenia.


