To co wydarzyło się w Las Vegas zostaje w Las Vegas. Niestety dla Britney nie tym razem! Gwiazda w 2013 roku przyjęła propozycję występowania w Las Vegas. Od tej pory mieszka i pracuje w mieście grzechu. Niezależnie od tego co świat sądzi o tej piosenkarce, trzeba się pogodzić z tym, że jej sława już przeminęła. Sprzedaż jej płyt spada, a kolejne wpadki nie pomagają wrócić jej na szczyt. Jedną z nich było śpiewanie z playbacku na koncercie, który rzekomo miał być na żywo. To jeszcze nie było najgorsze, bo z playbacku poleciała nie jej piosenka! W trakcie piosenki „Perfume”, której współautorką jest Furler, z głośników poleciała właśnie jej wersja ballady.

Innym razem, również w Las Vegas podczas występu spadły jej doczepione włosy, miała dorysowane mięśnie brzucha i już wcześniej zdarzały się jej za ciasne kostiumy. Hejterzy raczej szybko nie zapomną jej najnowszej wpadki. Zobaczcie jak Britney wybrnęła z opresji.
https://www.youtube.com/watch?v=U13PbGGU0A4
Wszystko wydarzyło się podczas wykonywania piosenki „3”, zamek trzymający ciasny kostium w ryzach zaczął się zsuwać i odsłaniać plecy i pośladki piosenkarki. Kilku tancerzy próbowało zaradzić sytuacji ale nie było to łatwe zadanie. Ostatecznie udało się go jedynie zablokować, żeby nie odłonił więcej. Wokalistka nie zatrzymała się nawet na moment, czym w pełni zasłużyła na nasze uznanie.
