Brytyjczycy płacili miliony za fałszywe dyplomy! Wśród nich byli lekarze i pielęgniarki

Wielki skandal z fałszywymi dyplomami w tle został odkryty przez brytyjskie radio BBC 4. Sprawa jest bardzo poważna, ponieważ dyplomy były kupowane przez lekarzy i pielęgniarki.

Według dziennikarzy śledczych Brytyjczycy wydali na "lewe" dyplomy prawie 500 tys. funtów. Departament Edukacji powiedział, że "podjął zdecydowane kroki, żeby walczyć z procederem fałszowania dyplomów", który uderza w "uczciwie uczących się". Zapowiedział także wzmożone kontrole.

NOWE fakty w sprawie Marty Herdy – czy na dożywocie skazały ją słowa pielęgniarki?

- Advertisement -

Cały proceder odbywał się za pomocą tzw. diploma mill, czyli nielegalnie działających szkół i uniwersytetów, które "dają" dyplom każdej osobie, która za niego zapłaci. Jedną z największych firm zajmujących się takim procederem jest Axact, który reklamuje się jako "największa na świecie firma IT" i jest prowadzona przez osoby z Karaczi w Pakistanie, gdzie znajduje się call center firmy.

Firma prowadzi strony takich uczelni jak "Brooklyn Park University" czy "Nixon University", na których oprócz zmyślonych artykułów wychwalających uczelnie znajdują się nawet zdjęcia uśmiechniętych "studentów". Dziennikarze dotarli do danych, które mówią, że tylko w latach 2013-2014 Brytyjczycy kupili poprzez firmę Axact ponad 3 tys. fałszywych dyplomów, w tym dla lekarzy i pielęgniarek.

Przytoczona przez dziennikarzy brytyjskiego radia lista kupców wykazuje, że wśród nich znajdował się personel kliniczny NHS, okuliści, pielęgniarki, psychologowie i konsultanci. Lekarz z Londynu posługujący się fałszywym dyplomem powiedział BBC, że nie używał go, ponieważ "nie był autoryzowany". Stwierdził też, że nie posługiwał się swoimi kwalifikacjami w Wielkiej Brytanii.

Inny konsultant pediatrii, który kupił tytuł magistra stwierdził, że był "zaskoczony", gdy BBC poinformowało go o tym, że jego dyplom jest fałszywy. "Warto jednak zauważyć, że nie ma dowodu na to, że osoby te jednocześnie nie posiadały prawdziwych dyplomów" – pisze BBC".

 

fałszywe dyplomy w UK

 

Generalna Rada Medyczna poinformowała, że sprawdzenie kwalifikacji pracownika leży po stronie pracodawcy. Jednak jak pokazują dane tylko 20 proc. z pracodawców sprawdza swoich pracowników pod kątem prawdziwości ich dyplomów. Warto nadmienić, że kupowanie fałszywych dyplomów nie jest nielegalne w Wielkiej Brytanii, ale już posługiwanie się nimi grozi wyrokiem 10 lat więzienia.

"Generalna Rada Medyczna ma rację co do tego, że tylko dyplomowany lekarz może wykonywać swój zawód. Jednak lekarze kupując fałszywe dyplomy popełniają przestępstwo i nadal mogą zostać za to pociągnięci do odpowiedzialności" – powiedziała Jayne Rowley z organizacji Higher Education Degree Datacheck.

Wracając do firmy Axact, którą zaczęło już interesować się FBI, to w 2015 roku sprzedała ona na całym świecie ponad 250 tys. dyplomów poprzez 350 fałszywych szkół zarabiając na czysto 37,5 mln funtów. Okazuje się jednak, że Amerykanie zaczęli interesować się firmą Axact o wiele wcześniej, bo już w 1980 roku.

"Żyjemy obecnie w świadomym społeczeństwie, dla którego jednak papier ma pewną wartość. Dopóki tak będzie, to ludzie będą próbowali wszelkich fałszerstw. Koło się kręci, ponieważ pracodawcy nie sprawdzają odpowiednio osób, które zatrudniają" – powiedział Allen Ezell, były agent FBI, który zajmował się sprawą Axact.

Jak działają antydepresanty? Wiele osób ignoruje poważne skutki uboczne

Mimo tego, że śledczym w USA udało się w kwietniu 2017 roku doprowadzić przed sąd Umaira Hamida, który był jednym z dyrektorów firmy, to pakistańskie śledztwo stanęło w miejscu z powodu korupcji panującej w tym kraju. Allen Ezell twierdzi, że mimo prowadzonego postępowania przeciwko firmie, Axact wciąż otwiera następne "uniwersytety" i tym sposobem maszyna kręci się nadal. Jedynym ratunkiem jest dokładne sprawdzanie kandydatów na lekarzy i pielęgniarki. Są to przecież zawody, które zajmują się ratowaniem ludzkiego życia.

 

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

W których brytyjskich miastach koszty energii rosną najszybciej i dlaczego?

Eksperci podkreślają, że obecna sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Regulator rynku energii, Ofgem, ma ogłosić nowe limity cen na kolejne miesiące. Już teraz rząd przewiduje dalszy wzrost rachunków od lipca.

ZUS w Polsce wyniesie ponad 400 funtów miesięcznie. Doceńmy HMRC

W Polsce właśnie zapowiedziano wzrost składek dla samozatrudnionych. Mają one wynieść ponad 2000 złotych miesięcznie.

Życie w Londynie to walka o przetrwanie. Młodzi masowo myślą o wyprowadzce

Coraz więcej młodych mieszkańców odkrywa, że za miejskim blaskiem Londynu kryją się czynsze groźniejsze niż horror oraz wyboista droga do kariery.

Jak nie dać się oszukać firmom “walczącym o Twoje odszkodowanie”?

Tam, gdzie są pieniądze do odzyskania, natychmiast pojawia się też presja, by „ktoś zrobił to za Ciebie”. Problem polega na tym, że ten „ktoś” nie zawsze działa w Twoim interesie. Jak nie dać się oszukać firmom od roszczeń działającym w UK?

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie