Brytyjczyk ukarany mandatem za „zaparkowanie” na miejscu dla osób niepełnosprawnych. Ale tam był tylko cień jego samochodu

Fot. Getty

Brytyjczyk został ukarany mandatem w wysokości £65 za „zaparkowanie” na miejscu postojowym dla osób niepełnosprawnych. Problem polega jednak na tym, że mężczyzna nie zaparkował swojego pojazdu w niedozwolonym miejscu, a w zatoczce dla niepełnosprawnych kierowców znajdował się jedynie cień jego pojazdu. 

Matthew Cole wściekł się po tym, jak otrzymał mandat za parkowanie w wysokości £65.  Kontroler parkowania ukarał go za rzekome postawienie samochodu w miejscu postojowym dla osób niepełnosprawnych, ale Brytyjczyk zarzeka się, że stał prawidłowo, a na miejscu dla osób niepełnosprawnych odbijał się tylko cień jego pojazdu. Na zdjęciach, które Matthew Cole otrzymał jako uzasadnienie wymierzenia kary widać wyraźnie, że Brytyjczyk prawidłowo zaparkował swojego Forda kombi przed urzędem pocztowym Blackheath Post Office i że nie było tam żadnych znaków sugerujących, że miejsce to było przeznaczone dla osób niepełnosprawnych. – To absurd. Miejsce, w którym zaparkowałem, nie miało oznakowania, a zdjęcia, które mi przysłali, pokazują tylko cień mojego samochodu w miejscu dla osób niepełnosprawnych. Zabierałem córkę na mecz piłki nożnej na wrzosowisko i wcześniej parkowałem tam bez problemu. Wówczas nie dostałem mandatu i osobiście uważam, że tym razem też nie powinienem go dostać – wyznał rozżalony Brytyjczyk na łamach „My London”. 

- Advertisement -

Mandat za złe parkowanie – kierowca nie chce dać za wygraną

Matthew Cole jest na tyle przekonany o tym, że ma rację, że nie zamierza zapłacić mandatu, i to pomimo tego, że Lewisham Council już raz odrzucił jego skargę w kwestii wymierzonej grzywny. – To straszny błąd. Wymuszają coś, czego nie ma. Myślę, że £65 to dzisiaj dla wielu osób niewiele, ale co do zasady jest to złe. Jeśli nie zapłacisz grzywny w określonym czasie, to podwaja się ona do £130, a to już jest dużo – zaznaczył Brytyjczyk. I dodał: – Wysłali mi wiadomość e-mail, żebym mógł to zakwestionować i ja to zakwestionowałem, ale wydawało mi się, że po prostu zignorowali to, co powiedziałem i powiedzieli, że grzywna została przyznana poprawnie. (…) Myślę, że oni to robią, żeby zmusić cię do zapłaty. Parkowałem w tym samym miejscu co najmniej trzy razy przez pięć do ośmiu godzin za każdym razem i nie miałem problemu. Nie rozumiem, dlaczego tym razem był to problem.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Ostrzeżenie przed kolejkami do kontroli paszportowej na lotniskach

Zarówno lotniska jak i linie lotnicze ostrzegają przed parogodzinnymi kolejkami do kontroli paszportowej w związku z wdrożeniem systemu EES.

Jak długo trwa oczekiwanie na wizytę u lekarza?

Coraz bardziej wydłuża się czas oczekiwania na wizytę u lekarza zarówno w Niemczech jak i w Wielkiej Brytanii.

Child Benefit i Winter Fuel Payment pod lupą. Kto odda pieniądze fiskusowi?

Schemat jest coraz częściej ten sam: państwo wypłaca świadczenie, a potem – już po fakcie – odbiera je w podatku. Dla tysięcy rodzin i emerytów oznacza to realne, comiesięczne potrącenia.

Zakaz palenia e-papierosów w samochodzie, w którym znajdują się dzieci

Rząd chce zakazać palenia e-papierosów w samochodach, w których znajdują się dzieci. A także przed szpitalami, szkołami i na placach zabaw.

Miliony graczy na PlayStation w Wielkiej Brytanii z szansą na odszkodowanie

Sprawę wniosła działaczka konsumencka Alex Neil. Zarzuciła firmie, że przez lata zawyżała ona ceny gier sprzedawanych w cyfrze.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie