Burmistrz Calais grozi otwarciem granic

Burmistrz Calais Natacha Bouchart grozi otwarciem francuskich granic, jeśli brytyjski rząd nie podejmie próby rozwiązania kryzysu.

Sytuacja w Calais pogarsza się z dnia na dzień. Już ponad 5 tysięcy imigrantów koczuje w tymczasowym miasteczku „New Jungle”, a prowizoryczne namioty coraz częściej zamieniają się w schronienia z drewna i plastiku.

W tej sytuacji burmistrz CalaisNatacha Bouchart zagroziła otwarciem granic dla imigrantów, jeśli rząd brytyjski nie zareaguje na narastający kryzys. Bouchart oskarża także Camerona o szydzenie z francuskich autorytetów i próbę narzucenia brytyjskiego prawa w Calais. Ponadto obwinia brytyjskiego premiera o wzmożony napływ imigrantów, który został spowodowany przyznawaniem przywilejów dla przyjeżdżających do UK.

- Advertisement -

Oskarżenia i roszczenia Bouchart nie milkną, chociaż jako burmistrz i senator nie panuje nad bezpieczeństwem na granicy – co leży w jej kompetencjach, a ciężar rozwiązania sytuacji składa wyłącznie na barki brytyjskiego rządu, domagając się ponadto wielomilionowego odszkodowania. Przy czym sukces swoich żądań uzależnia nie od  faktycznych działań, ale od nadania sytuacji rangi skandalu dyplomatycznego. Przewodniczący Specjalnej Komisji Spraw Wewnętrznych – Keith Vaz ostrzegł Bouchart przed zaniedbaniami spraw dotyczących ochrony granic, którego konsekwencje będą najbardziej dotkliwe dla Calais. Skutki zaniedbań doprowadzą do zmniejszenia szczelności granic, a co za tym idzie, napływu jeszcze większej liczby imigrantów.

Przeczytaj:Głośne „morderstwo” Polaka z UK pomyłką brytyjskiej policji

Parlamentarzysta Andrew Mitchell trafnie podsumował sytuację w Calais: „oskarżenia nie pomogą w rozwiązaniu tej sytuacji. Teraz potrzeba chłodnego osądu i negocjacji”.

To wyjątkowo trafny komentarz, ponieważ nadal setki ludzi próbują przekroczyć granicę, co rodzi kolejne problemy, jak częste interwencje policji i przepełnione szpitale, gdzie – na koszt państwa są leczenie imigranci, którzy doznali urazów podczas prób przedostania się przez granicę. Jednak najpoważniejszym z problemów są przemytnicy, ktorych proceder został odkryty kilka dni temu. Nie tylko podejmują ryzykowne próby przetransportowania imigrantów do granicy, ale także wyłudzają od zdesperowanych ludzi horrendalne kwoty, nie dając im żadnej gwarancji na bezpieczne dotarcie do celu. Na tym nie kończą się jednak barbarzyńskie zachowania przemytników. Ich ofiarami coraz częściej stają się kobiety, którym proponowana jest wymiana barterowa: przewóz za seks.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

W których brytyjskich miastach koszty energii rosną najszybciej i dlaczego?

Eksperci podkreślają, że obecna sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Regulator rynku energii, Ofgem, ma ogłosić nowe limity cen na kolejne miesiące. Już teraz rząd przewiduje dalszy wzrost rachunków od lipca.

24 choroby skóry za które możesz dostać PIP. DWP wypłaca nawet 459 funtów tygodniowo

Najważniejsze w PIP jest jedno: realne trudności w życiu codziennym. To one decydują o pieniądzach, nie sama nazwa choroby.

Ilu Polaków siedzi w brytyjskich więzieniach? Mamy najnowsze dane

Polacy są jedną z grup obcokrajowców najczęściej osadzanych w brytyjskich więzieniach. Wyprzedzili nas tylko Albańczycy oraz Irlandczycy.

Ceny w UK znów rosną. 1 na 10 rodzin nie stać na jedzenie

Około 3 miliony brytyjskich gospodarstw domowych pomija posiłki, bo zwyczajnie nie spina im się budżet.

Życie w Londynie to walka o przetrwanie. Młodzi masowo myślą o wyprowadzce

Coraz więcej młodych mieszkańców odkrywa, że za miejskim blaskiem Londynu kryją się czynsze groźniejsze niż horror oraz wyboista droga do kariery.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie