Ostrzeżenia przed nadmiernym opalaniem przeważnie są traktowane jak sezonowe marudzenie dermatologów. Niesłusznie. Czerniak w UK nie odpuszcza, dlatego problemu nie należy traktować wyłącznie jako wakacyjnej przestrogi. Liczba przypadków najbardziej agresywnej odmiany raka skóry przekroczyła historyczną granicę 20 tys. diagnoz rocznie.
Trudno uznać to za przypadek w epoce kultu opalonej skóry, weekendowych „smażingów” i powszechnie działających solariów.
Słońce za witaminę D wystawia rachunek
Według Cancer Research UK w 2022 roku odnotowano dokładnie 20 980 nowych przypadków czerniaka. Medycyna rozwija się błyskawicznie, ale najwyraźniej moda na lekceważenie promieniowania UV rozwija się jeszcze szybciej. Ciągle zapominamy o złośliwości promieniowania ultrafioletowego i uszkadzania przez nie DNA komórek skóry. Efekty uszkodzeń nie pojawiają się od razu. Człowiek wychodzi z plaży zadowolony, lekko zaróżowiony, dumny z ładnej opalenizny.
Głównym winowajcą rozwoju nowotworu skóry pozostaje nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV – zarówno naturalne, pochodzące ze słońca, jak i to emitowane przez solaria. Oparzenie słoneczne nie jest niewinną pamiątką po weekendzie nad wodą. Co ciekawe, aż 9 na 10 przypadków czerniaka można byłoby potencjalnie uniknąć.
Kobiety chorują wcześniej
Kobiety częściej zapadają na czerniaka w młodszym wieku. Lekarze wiążą to przede wszystkim z intensywniejszym korzystaniem ze słońca, częstszym plażowaniem oraz korzystaniem z solariów. Mężczyźni z kolei „pracują” na nowotwór latami. Nowotwór pojawia się w charakterystycznych miejscach. U około 40 proc. mężczyzn czerniak rozwija się na tułowiu – najczęściej na plecach, klatce piersiowej lub brzuchu. U kobiet zmiany częściej występują na nogach.
14-latkowie w solarium?
Walka z rakiem skóry przenosi się na poziom prawa. Rząd zapowiedział zaostrzenie zasad korzystania z solariów. Bo mimo że osoby poniżej 18. roku życia nie mogą legalnie korzystać z łóżek opalających, zakaz łatwo obejść przez bezobsługowe płatności zbliżeniowe. Wtedy nawet 14-latkowie potrafią korzystać z solariów bez jakiejkolwiek kontroli personelu.
W odpowiedzi ministerstwo zdrowia rozważa obowiązkową weryfikację tożsamości klientów i konieczność fizycznej obecności pracowników podczas korzystania z solarium.
Jak rozpoznać czerniaka?
Dermatolodzy apelują, by regularnie obserwować skórę i reagować na każdą nietypową zmianę. Na ratunek podsyłają pomocną zasadę ABCDE stosowaną przy ocenie pieprzyków:
- A jak asymetria,
- B jak nierówne brzegi,
- C jak zmieniający się kolor,
- D jak duży rozmiar – zwykle powyżej 6 mm,
- E jak ewolucja – zmiana wyglądu w czasie.

Niepokój powinny wzbudzić niegojące się ranki, swędzące zmiany skórne i dodatkowo nowe znamiona pojawiające się nagle. Ponieważ takie objawy mogą wskazywać na chorobę, nie należy ich bagatelizować i warto skonsultować je ze specjalistą.
Podstawowa ochrona przeciwsłoneczna
Bezpieczeństwo na słońcu nie wymaga rezygnowania z uroków lata i zamknięcia się w domu do września. Chodzi o zachowanie rozsądku. Często brakuje go, gdy termometry pokazują ponad 30 stopni, a zdjęcia z plaż zalewają Instagrama.
Podstawowe zasady bezpiecznego korzystania ze słońca:
- unikanie pełnego słońca między godziną 11.00 a 15.00,
- noszenie nakrycia głowy i odzieży chroniącej skórę,
- używanie okularów z filtrem UV,
- regularne stosowanie kremów z filtrem SPF 30 lub SPF 50+,
- ponawianie aplikacji kremu po kąpieli i wytarciu skóry ręcznikiem.
