W dniach 19–22 maja 2026 Londyn ponownie miał zmierzyć się z dużymi zakłóceniami w komunikacji miejskiej. Strajk pracowników metra oznacza nie tyle „opóźnienia”, co realne wyłączenie najważniejszych połączeń. Dla mieszkańców i turystów będzie to kilka dni podróży w trybie awaryjnym. Dlatego uważne planowanie trasy jest koniecznością, a nie wygodą. Jak będzie przebiegał kolejny strajk metra w Londynie? Jednak w ostatniej chwili związkowcy doszli do porozumienia i jutrzejszy strajk jest odwołany! Metro będzie jeździć normalnie!
Strajki w metrze odwołane w ostatniej chwili po przełomie w rozmowach
Decyzja o odwołaniu planowanych na 19–22 maja strajków zapadła w poniedziałek, 18 maja, zaledwie na kilka godzin przed rozpoczęciem akcji protestacyjnej. Jak poinformował związek zawodowy RMT, przełom w negocjacjach z Transport for London nastąpił w ostatnim możliwym momencie, gdy pracodawca „zmienił swoje stanowisko” i zgodził się wrócić do rozmów dotyczących kluczowych postulatów pracowników. Chodzi przede wszystkim o kwestie nowych grafików pracy, zmęczenia oraz bezpieczeństwa personelu. Nie doszło jednak do pełnego porozumienia — strony uzgodniły jedynie dalsze negocjacje, które mają dać czas na wypracowanie rozwiązania i uniknięcie natychmiastowego paraliżu komunikacji w stolicy.
19–22.05.2026 kolejny strajk metra w Londynie – linie metra, które miały będą działać
Największe problemy dotyczą kilku najważniejszych linii, które w czasie strajku będą całkowicie lub częściowo wyłączone z ruchu.
Strajk miał objąć dwa 24-godzinne okresy protestu pracowników metra (RMT), które rozciągają się na cztery dni:
- 19–20 maja 2026 (od 12:00 we wtorek do 11:59 w środę)
- 21–22 maja 2026 (od 12:00 w czwartek do 11:59 w piątek)
Najmocniej ograniczone będą najważniejsze linie centralne i turystyczne. Te niemal ikoniczne dla Londynu. To ma ogromne znaczenie dla ruchu w całym mieście.
W najbardziej krytycznych momentach, jak podaje TfL, nie pojechałyby:
- Piccadilly line – brak kursów
- Circle line – brak kursów
- Metropolitan line – brak kursów na odcinku Baker Street – Aldgate
- Central line – brak kursów między White City a Liverpool Street
Transport for London podkreśla jednak, że skala ograniczeń może się zmieniać w zależności od dnia. Część linii działa częściowo, ale z bardzo ograniczoną częstotliwością.
W praktyce oznacza to, że nawet tam, gdzie metro formalnie „jeździ”, pasażerowie muszą liczyć się z przepełnieniem i długim oczekiwaniem na pociąg.
W efekcie strajku duża część codziennych tras przez ścisłe centrum Londynu nie pojedzie. Dlatego pasażerowie muszą szukać objazdów lub alternatywnych środków transportu.
19–22.05.2026 kolejny strajk metra w Londynie – jak będzie wyglądał ruch w mieście
Strajk nie oznacza całkowitego zatrzymania metra w jednej chwili, ale stopniowe „wygaszanie” systemu. W dni strajku w okolicach południa sieć zaczyna się załamywać. Natomiast wiele składów kończy kursy wcześniej niż zwykle.
W praktyce Londyn przechodzi w tryb transportowej nierównowagi – jedne linie przestają działać całkowicie, inne kursują rzadko i z dużym przeciążeniem. Pasażerowie, którzy nie jadą rano, często muszą zmienić plany dnia.
Jak radzi sobie miasto bez metra?
Choć metro jest kręgosłupem transportu w Londynie, miasto nie jest całkowicie sparaliżowane. Alternatywą w trakcie strajku są przede wszystkim Elizabeth line, DLR, London Overground oraz sieć autobusowa. Strajk ujawnia jednak wszystkie problemy stolicy. Problemy były widoczne podczas poprzednich 4 dni protestów, gdy w Londynie opóźnienia sięgały godzin, a na ulicach tworzyły się gigantyczne korki.

fot. shutterstock.com
Problem polega jednak na tym, że wszystkie te systemy przejmują ogromną liczbę pasażerów, którzy normalnie korzystają z metra. W efekcie podróż trwa dłużej. Pojazdy są przepełnione. Natomiast korki na ulicach rosną, szczególnie w godzinach szczytu.
