Właściciele SUV-ów mogą zostać obciążeni w tym roku dodatkowymi opłatami za jazdę w Londynie. Takie są plany burmistrza Londynu i TfL.
Burmistrz Londynu i władze transportowe poinformowały o dużym zagrożeniu, jakie stwarzają większe i cięższe samochody. Dlatego pojawiła się konieczność zniechęcenia właścicieli SUV-ów do jazdy po stolicy. Najlepiej to zrobić przez dodatkowe opłaty dla kierowców aut o większych gabarytach.
Dodatkowe opłaty dla kierowców SUV-ów w Londynie
Propozycje dotyczące ograniczenia ruchu pojazdów o większych gabarytach mogą pojawić się jeszcze w tym roku. Transport for London (TfL) również planuje rozszerzenie stref ograniczenia prędkości do 20 mil na godzinę. A także obniżenie limitów prędkości na najszybszych drogach z 50 do 40 mil na godzinę, aby ograniczyć liczbę ofiar śmiertelnych na drogach.
Rzecznik burmistrza Londynu, powiedział, że TfL musi wziąć pod uwagę wpływ SUV-ów na innych użytkowników dróg.
– Istnieje coraz więcej dowodów na zagrożenia dla bezpieczeństwa, jakie stwarzają duże SUV-y, które stają się coraz powszechniejsze na londyńskich drogach. To szokujące, że SUV-y narażają dzieci na śmierć o 77 proc. bardziej w razie kolizji – dodał rzecznik.
Burmistrz zwrócił się do TfL o przeprowadzenie szczegółowej analizy zagrożeń dla bezpieczeństwa, jakie stwarzają SUV-y. A także ich szerszego wpływu na londyńskie drogi. Mogłoby to posłużyć za podstawę wszelkich przyszłych propozycji politycznych dla Londynu lub zaleceń dla rządu lub sektora.

SUV-y stwarzają większe zagrożenie na drogach
Sprzedaż SUV-ów w Wielkiej Brytanii gwałtownie wzrosła w porównaniu z innymi krajami europejskimi. Obecnie wiele tych krajów nakłada znacznie wyższe podatki na większe i cięższe pojazdy. Według badania przeprowadzonego przez Transport & Environment, ponad połowa samochodów sprzedawanych obecnie w UK jest zbyt duża, aby zmieścić się na standardowym miejscu parkingowym na ulicy.
Badania wykazały, że dorośli piesi lub rowerzyści są o 14 proc. bardziej narażeni na śmierć w czasie kolizji z udziałem SUV-a. Natomiast dzieci są o 77 proc. bardziej narażone. W przypadku dzieci poniżej 9. roku życia ryzyko śmierci w przypadku zderzenia z SUV-em jest trzykrotnie wyższe niż w przypadku mniejszego samochodu. Rozmiar i konstrukcja samochodów wielkogabarytowych oznaczają, że piesi są bardziej narażeni na uderzenie w newralgiczne narządy lub uderzenie w głowę. Istnieje także większe ryzyko wyrzucenia na jezdnię niż na maskę samochodu.
Co ciekawe Cardiff stało się pierwszym miastem w Wielkiej Brytanii, które głosowało za wprowadzeniem dodatkowych opłat parkingowych dla SUV-ów. Zaproponowało droższe zezwolenia, aby zrekompensować ich dodatkowy ślad węglowy, uszkodzenia dróg i emisje.

