Dzieci w angielskich szkołach powinny uczyć się polskiego i arabskiego – powiedział minister szkolnictwa

Fot. Getty

Minister ds. standardów szkolnych stwierdził, że uczniowie powinni uczyć się w szkołach między innymi języka polskiego i arabskiego. Skąd taki pomysł angielskiego ministra?

Robin Walker, obecny minister ds. standardów szkolnych, wyraził dość zaskakującą opinię w rozmowie z dziennikarzami iNews. Walker stwierdził, że oprócz tradycyjnych zajęć z języków obcych (francuskiego, hiszpańskiego czy niemieckiego), angielscy uczniowie powinni uczyć się także takich języków, jak polski czy arabski.

- Advertisement -
 

Dzieci w angielskich szkołach powinny uczyć się polskiego i arabskiego?

Dlaczego akurat te języki miałyby zostać dodane do aktualnego zakresu zajęć szkolnych? Jak wyjaśnił minister, taki ruch miałby na celu lepsze odzwierciedlenie w programie nauczania „współczesnej Wielkiej Brytanii”, która według danych statystycznych jest mocno zróżnicowana etnicznie.

Zgodnie z wynikami spisu powszechnego Census 2011 przeprowadzonego w Anglii i Walii, po języku angielskim i walijskim to język polski był najpopularniejszym językiem w tych dwóch częściach UK. 546 000 osób (1 proc. populacji) zgłosiło polski jako swój główny język. Na kolejnych miejscach pojawiły się języki charakterystyczne dla Azji Południowej: panjabi (273 000 osób), urdu (269 000), bengalski (221 000) i gudżarati (213 000). Na dalszych miejscach znalazły się: język arabski (159 000 użytkowników) i język francuski (147 000 użytkowników).

W rozmowie z dziennikarzami iNews, minister ds. standardów szkolnych Anglii mówił między innymi:

„Jedną z rzeczy, na które powinniśmy zwrócić uwagę, jest to, że w rzeczywistości w Wielkiej Brytanii żyje wielu ludzi mówiących wieloma językami. (…) Ciekawie było zobaczyć na dane ze szkoły językowej, którą odwiedziliśmy (…) nie tylko wprowadzali wielu uczniów w francuski i hiszpański, ale także wprowadzali mniejsze grupy w polski, w arabski (…). Jedną z rzeczy, którymi się interesuję, jest to, jak sprawić, by współczesne języki obce nieco bardziej odzwierciedlały współczesną Wielką Brytanię i odzwierciedlały różnorodność języków, które mamy w naszych społecznościach, ale także by odzwierciedlały nasze aspiracje na całym świecie”.

W związku z dużą różnorodnością współczesnego brytyjskiego społeczeństwa i zaobserwowaniem potrzeby odzwierciedlenia tej różnorodności w programie nauczania, minister Walker będzie więc starał się poszerzyć ofertę językową angielskich szkół. Jak będzie wyglądać to w praktyce? Przekonamy się zapewne w nie tak odległej przyszłości.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Konto brytyjskie z uczciwym kursem

Banki w UK potrafią doliczyć nawet 3-5% marży do każdego przelewu do Polski lub innego kraju. Wysyłając £1000 przez Wise, odbiorca otrzyma średnio o 150-250 PLN więcej niż przy tradycyjnym przelewie bankowym.

Teksty tygodnia

Nowe połączenia autobusowe z Londynu. Łatwiej dojedziesz na lotnisko

Z Londynu do lotnisk Heathrow i Gatwick. FlixBus wprowadza nowe bezpośrednie połączenia autobusowe.

Ceny odzieży mogą wzrosnąć o 10 proc. z powodu wojny na Bliskim Wschodzie

Popularne firmy odzieżowe stwierdziły, że wojna na Bliskim Wschodzie wpłynie na ceny odzieży. Przewidują podwyżki od 4 do 10 proc.

Masz czas tylko do 5 kwietnia! Po tej dacie 20 tys. funtów w ISA przepada

W bieżącym roku podatkowym limit wpłat wynosi 20 000 funtów. Najważniejsze jest jednak to, że niewykorzystany limit nie przechodzi na kolejny rok. Dlatego niewykorzystana kwota przepadnie!

Rakotwórczy formaldehyd w kosmetykach do włosów

Preparat funkcjonował na rynku brytyjskim, kupowały go również osoby z zagranicy. Wiele osób kupiło go w sieci!

Ważne zmiany finansowe, które wchodzą od kwietnia w Wielkiej Brytanii

W kwietniu wchodzą w życie ważne zmiany finansowe na Wyspach. Będą to między innymi podwyżki rachunków za wodę, zasiłków, emerytur...

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie