2- letni chłopiec z zespołem Downa został sfotografowany przez swoją 21- letnią matkę w pralce. Chociaż sprawą już zainteresowała się policja, mieszkanka Renfrewshire nie ma sobie nic do zarzucenia. Mówi, że chłopiec sam, całkowicie dobrowolnie wszedł do pralki. Zapiera się, że pralka jest stara i w dodatku nie była nawet podłączona do prądu!

Sąsiedzi i internauci, którzy zauważyli zdjęcie chłopczyka z Zespołem Downa na portalu społecznościowym, nie uznali go za śmieszne! Ściśnięty 2-latek, z rączką dotykającą bębna nie wyglądał na zadowolonego. Komentujący zdjęcie, nie zostawili na młodej matce suchej nitki i wezwali policję.

Funkcjonariusze natychmiast przyjęli zgłoszenie i złożyli 21-latce wizytę. Kobieta wytłumaczyła się i obiecała więcej tego nie robić. Skończyło się na upomnieniu. Kobieta nie usuwając zdjęcia, które stało się źródłem konfliktu, potępiła też osoby, które zawiadomiły służby porządkowe: „nie powinno być tak, że policja wie, kto zadzwonił do nich, a ja tego nie wiem. Dobrze przyjrzycie się najpierw sobie!”
