Dziesiątki niemowląt w Wielkiej Brytanii zachorowały po spożyciu mleka modyfikowanego skażonego toksyną bakteryjną. Informację potwierdziła Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowotnego (UKHSA), która prowadzi nadzór nad skutkami wycofania z rynku konkretnych partii produktów dla niemowląt. Choć żadne z dzieci nie znajduje się obecnie w stanie ciężkim, sprawa wzbudza poważne obawy wśród rodziców i ekspertów ds. bezpieczeństwa żywności.
Źródłem problemu jest cereulida – toksyna wytwarzana przez bakterie Bacillus cereus. Substancja ta jest szczególnie niebezpieczna, ponieważ nie ulega zniszczeniu podczas gotowania ani w trakcie przygotowywania mleka modyfikowanego. Po spożyciu może szybko wywołać objawy ze strony układu pokarmowego, takie jak silne wymioty, biegunka oraz bolesne skurcze brzucha, co u niemowląt stanowi szczególne zagrożenie ze względu na ryzyko odwodnienia.
Dziesiątki niemowląt chore po podaniu mleka modyfikowanego skażonego toksyną
Według oficjalnych danych, objawy zgodne z zatruciem pokarmowym wystąpiły u co najmniej 36 niemowląt. Głównie dzieci w wieku do jednego roku. Przypadki zgłoszono w różnych częściach Wielkiej Brytanii, w tym w Anglii, Szkocji, Walii oraz Irlandii Północnej. Jeden z przypadków dotyczył również terytoriów zależnych Korony Brytyjskiej. Służby sanitarne podkreślają, że liczba ta może nie obejmować wszystkich łagodnych zachorowań. Tych zapewne rodzice nawet nie zgłosili lekarzom.
Które produkty zostały wycofane i co wykazało śledztwo?
Zatrucia powiązano z określonymi partiami mleka modyfikowanego, w których wykryto skażony składnik – olej z kwasu arachidonowego. Substancja ta jest powszechnie stosowana w preparatach dla niemowląt, ponieważ wspiera rozwój mózgu i wzrost. Jednak w tym przypadku okazała się nośnikiem toksyny. Producenci we współpracy z organami nadzoru prowadzą obecnie dochodzenie, które ma ustalić, na jakim etapie doszło do skażenia.
Czy zatrucie cereulidą jest groźne dla dzieci?
Specjaliści uspokajają, że większość przypadków ma łagodny przebieg. Natomiast żadne z hospitalizowanych niemowląt nie znajduje się w stanie zagrożenia życia. Jednocześnie podkreślają, że nawet krótkotrwałe objawy żołądkowo-jelitowe u bardzo małych dzieci wymagają ostrożności i obserwacji. Dlatego, że niemowlęta szybciej tracą płyny i elektrolity niż osoby dorosłe.

fot. shutterstock.com
Dziesiątki niemowląt chore po podaniu mleka skażonego toksyną – problem o zasięgu międzynarodowym
Brytyjskie służby sanitarne zaznaczają, że Wielka Brytania nie jest jedynym krajem dotkniętym tym problemem. Skażone partie produktów wykryto również w innych państwach europejskich oraz poza Europą. To wskazuje na globalny charakter zdarzenia. Sprawa ponownie uruchomiła debatę na temat kontroli jakości składników wykorzystywanych w żywności dla niemowląt i skuteczności międzynarodowych mechanizmów nadzoru nad łańcuchem dostaw.

