Fot: pxhere
Rekordowy spadek kursu funta szterlinga w stosunku do amerykańskiego dolara – brytyjska waluta nie była tak słaba od 1985 roku!
W dniu wczorajszym, w środę 7 września 2022 roku, w godzinach popołudniowych kurs funta spadł o 0,64% w relacji do USD. Za jednego funta płacono 1,145 dolara i jak podaje serwis informacyjny BBC tak źle nie było z nim nie tylko od ciężkich czasów pandemicznych, ale od… 37 lat! Waluta, w której zarabiają i płacą Brytyjczycy ostatni raz była tak słaba, gdy Margaret Thatcher piastowała stanowisko premiera. Wygląda na to, że inwestorzy nie mają żadnych wątpliwości co do perspektyw stojących przed nie tylko walutą na Wyspach, ale również w stosunku do prognoz ekonomicznych. Nadciągająca recesja, katastrofalny kryzys energetyczny i najwyższa inflacja wśród krajów grupy G7 walnie przyczyniają się do spadków funta w ciągu ostatniego roku.
W jakiej kondycji znajduje się funt szterling?
Wielka Brytania zaciągnęła znaczne pożyczki podczas pandemii, ale inwestorzy mogą wkrótce zacząć kręcić nosem w perspektywie dalszego finansowania rządowego długu, ponieważ brytyjska gospodarka może wpaść w tak zwany cykl stagflacyjny. W jego ramach ekonomia będzie się kurczyć, a ceny nadal rosnąć. To sprawi, że kurs funta będzie nadal spadał, co z kolei wpłynie na wzrost inflacji dla gospodarki uzależnionej od importu.
Na wczoraj sesji PMQS w brytyjskim parlamencie pojawił się również szef Banku Anglii. Andrew Bailey niestety nie miał dobrych wiadomości. Pytany przez posłów Izby Gmin o prognozy gospodarcze przyznał, że sierpniowe analizy przedstawione przez BoE, z których wynika że brytyjską gospodarkę dotknie recesja, nada pozostają najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.
Recesja w UK pozostaje nieunikniona
Przypomnijmy, Bank Anglii w zeszłym miesiącu zapowiedział najdłuższą recesję od czasu globalnego kryzysu finansowego. Monetary Policy Committee przewiduje, iż Wielka Brytania wejdzie w recesję od czwartego kwartału 2022. Potrwa ona przez kolejne pięć kwartałów. Więcej na ten temat pisaliśmy w osobnym artykule: "Stopy procentowe znów w górę – Bank of England zapowiada recesję"
Co gorsza, brytyjski bank centralny nie jest w stanie zrobić zbyt wiele, aby zapobiec tej sytuacji. Z rozbrajającą szczerością Bailey zaznaczył, że "osobą, która wprowadzi Wielką Brytanię w recesję, jest Władimir Putin, a nie MPC" [Komitet Polityki Monetarnej]. Dodajmy, że przed Bank Anglii w przyszłym tygodniu po raz kolejny stanie przed decyzją o podniesieniu stóp procentowych.
