Ile będziemy płacić za prąd i ogrzewanie jesienią i zimą?

O ile wzrosną rachunki za energię na jesień/zimę tego roku i zimą przyszłego roku? Według prognoz BFY ustalany przez Ofgem limit cenowy przekroczy trzy tysiące funtów. I to mocno…

Według prognoz firmy konsultingowej BFY, doradzającej w zakresie zarządzania energią, w październiku 2022 roku limit cenowy na energię (tzw.: "price cap") zostanie ustalony przez Ofgem na poziomie 3420 funtów rocznie (przeciętny rachunek za dual-fuel tariff). Z kolei w styczniu 2023 roku ma sięgnąć aż 3850 funtów w skali roku. Analizy wykonane przez BFY wskazują, że brytyjskie gospodarstwa domowe mogą spodziewać się rachunków za energię sięgających 3500 funtów rocznie lub 300 funtów miesięcznie. Co więcej, w jednym z najzimniejszych miesięcy roku w UK, czyli w styczniu, całkiem przeciętny rachunek za prąd i ogrzewanie sięgnie nawet 500 funtów. Kwoty w takich wysokością staną się normą do roku 2024. Na ile te prognozy są realne? Według źródeł w jednej z największych brytyjskich firm energetycznych, na jakie powołuje się "Guardian", te wyliczenia są jak najbardziej zasadne.

Dla porównania dodajmy, iż Cornwall Insight, a więc ośrodek analityczny, który zazwyczaj z dużą dokładnością prognozuje wysokość "price capu" ustalanego przez Ofgem, przewiduje, że w październiku za "typowy" rachunek zapłacimy 3244 funtów rocznie, a w styczniu – już 3363 funtów. Dodajmy, że do października jeszcze kilka dobrych miesięcy zostało, więc te prognozy mogą zostać skorygowane.

- Advertisement -

Według analiz ceny mogą sięgnąć 3420 funtów rocznie (październik `22) i do 3850 (styczeń `23)

Dla porównania warto w tym miejscu przypomnieć, że jeszcze w maju 2022 roku szef brytyjskiego regulatora rynku energetycznego, Jonathan Brearley deklarował, że w październiku nowy "price cap" sięgnie (tylko!) 2800 funtów wzrastając o około 800 funtów. Więcej na ten temat pisaliśmy w osobnym artykule: "Od października przeciętny rachunek za energię wzrośnie rocznie o 800 funtów"

W kwietniu 2022 roku mieliśmy do czynienia z ostatnią podwyżką energetycznego limitu cenowego. Roczny wzrost rachunków sięgnął od 693 funtów do 708 funtów rocznie i dobił do poziomu 1971 funtów. Przypomnimy, że kandydat na premiera, Rishi Sunak, obiecał obniżyć rachunki za energię poprzez zniesienie stawki VAT, co przełoży się na roczne "wakacje podatkowe" warte 160 GBP. Więcej o tym pisaliśmy w: "Rishi Sunak zapowiada obniżkę rachunków poprzez zniesienie podatku VAT od energii".

W styczniu 2023 możemy zapłacić nawet 500 funtów za prąd i ogrzewanie

Zaznaczmy także, że ustalany przez Ofgem "price cap" dotyczy Anglii, Walii i Szkocji. Ceny za energię w Irlandii Północnej nie są odgórnie regulowane, ale tamtejsi mieszkańcy również płacą więcej za prąd i gaz.

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Koniec epoki kopert. NHS przenosi szpitalne formalności do telefonu

Z aplikacji NHS korzysta około 41 milionów osób, a wkrótce dojdą do niej kolejne funkcje.

Twoje dziecko może omijać weryfikację wieku w UK. Oto najczęstsze metody

Weryfikacja wieku wprowadzona w celu uchronienia najmłodszych internautów przed nieodpowiednimi treściami przegrywa z dziecięcą pomysłowością.

Obniżka zasiłku przyczyną samobójstwa 41-letniego mężczyzny

Śledztwo wykazało, że obniżka zasiłku Universal Credit była przyczyną śmierci 41-letniego mężczyzny, który bał się bezdomności.

W których brytyjskich miastach koszty energii rosną najszybciej i dlaczego?

Eksperci podkreślają, że obecna sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Regulator rynku energii, Ofgem, ma ogłosić nowe limity cen na kolejne miesiące. Już teraz rząd przewiduje dalszy wzrost rachunków od lipca.

Zamiast L4 – karnet na fitness. Rewolucyjny pomysł brytyjskiej służby zdrowia

W listopadzie rusza program WorkWell, który może sprawić, że część pacjentów zamiast zwolnienia lekarskiego otrzyma skierowanie na siłownię.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie