Nie od dziś wiemy, że pożywienie ma ogromny wpływ na to, jak się czujemy i to nie tylko fizycznie. W Tradycyjnej Medycynie Chińskiej największy nacisk kładzie się właśnie na sposób odżywiania oraz lecznicze działanie pokarmów. To co jemy ma wpływ na nasze zdrowie, także psychiczne. Wiele badań potwierdza, że niektóre pokarmy mogą znacząco pogłębić objawy depresji, ale też ją wywołać. Wystarczy, że będziemy się źle odżywiać i często sięgać po wspomniane niżej produkty.

Przyczyny depresji
Przyczyn depresji jest bardzo wiele, jednak tutaj skupimy się tylko na tych, związanych z odżywianiem. Według badań należą do nich: przewlekłe stany zapalne w całym organizmie, wahania poziomu glukozy spowodowane jedzeniem rafinowanych węglowodanów oraz niedożywienie, które powoduje brak niezbędnych dla prawidłowej pracy mózgu aminokwasów i tłuszczów. Wszystko to, nierozerwalnie wiąże się z tym, co jemy. Zła dieta może wywołać stany zapalne w jelitach oraz je niszczyć, co spowoduje, że nie będą one wchłaniać składników odżywczych. Stąd już prosta droga do niedożywienia.

Zabójcze węglowodany
Z drugiej strony, większość niezdrowych pokarmów składa się z węglowodanów prostych, które z kolei wpływają na poziom glukozy we krwi. Skoki cukru mogą doprowadzić do zaburzenia mechanizmu, który steruje wydzielaniem endorfin w odpowiedzi na poziom glukozy. Kiedy dochodzi do zachwiania równowagi, poziom endorfin może spaść poniżej normy wywołując zły humor, poczucie nieszczęścia. Jeśli więc będziemy spożywać sporo pokarmów zawierających proste węglowodany, może to spowodować zmianę złego humoru w depresję. Odstawmy więc cukier i słodycze, bo to o nie głównie chodzi i spróbujmy znaleźć dla nich zdrową, słodką alternatywą.

Słodziki
Myślisz, że unikając cukru i zastępując go różnymi słodzikami będziesz zdrowszy? Nic bardziej mylnego. Sztuczne, syntetycznie pozyskiwane słodziki to kolejna rzecz na liście substancji sprzyjających depresji. Najgorszy jest tutaj tak popularny aspartam. Można go znaleźć w bardzo wielu produktach oraz napojach. Słodziki, choć mniej kaloryczne od cukru wpływają na nasze samopoczucie, dlatego następnym razem kiedy będziemy sięgać po napoje z etykietą „zero cukru”, zastanówmy się porządnie czy tego naprawdę chcemy. Według naukowców aspartam blokuje neuroprzekaźniki co powoduje nie tylko gorsze samopoczucie, ale też bóle głowy, bezsenność i wiele innych nieprzyjemnych objawów.

Śmieciowe jedzenie
Wszelkie sztuczne substancje, barwniki, konserwanty, których w jedzeniu nie brakuje, mogą także wywołać depresję. Ze śmieciowym jedzeniem wiążą się wcześniej wspomniane niedobory pokarmowe, które wbrew pozorom są bardzo częstym problemem. Badania dowodzą, że konsumenci wysoko przetworzonych pokarmów, jedzenia typu fast food są o wiele bardziej poddani na depresję niż osoby dożywiające się zdrowo. Dieta wielu ludzi niestety opiera się na połączeniu zbyt dużej ilości prostych węglowodanów i wysoko przetworzonego jedzenia oraz zbyt małej ilości substancji odżywczych.

Tłuszcze trans
To utwardzone oleje roślinne, które niestety możemy znaleźć w większość przetworzonych pokarmów. Wprawdzie oleje roślinne są zdrowe, jednak proces utwardzenia sprawia, że diametralnie zmieniają się ich właściwości. Stają się wtedy bardzo groźne dla zdrowia, podobnie jak nasycone kwasy tłuszczowe. Tłuszcze trans występują w nieświeżych, wielokrotnie używanych w niektórych punktach gastronomicznych tłuszczach. Są też obecne w margarynach, a także w produktach, do których wyrobu używany jest tłuszcz piekarniczy czy cukierniczych. Dlatego większość tego typu wyrobów i słodkości nie będzie służyła niestety naszemu zdrowiu. Tutaj należy też wymienić słodycze, oraz wszelkie słone przekąski.

Zdrowie w naszych rękach
Nie trudno zauważyć, że wszystkie z wymienionych pokarmów są ze sobą bardzo powiązane i sprowadzają się do wspólnego mianownika. Ryzyko związane z zagrożeniem depresją to tylko kolejny powód, by zrezygnować lub ograniczyć śmieciowe jedzenie i zbyt duże ilości prostych węglowodanów. Każdy z nas ma oczywiście wybór, jeśli chcemy zachować zdrowie, lepiej szerokim łukiem omijać produkty, których skład wydaje się nam wątpliwy, w których dominują skomplikowane, nieznane nazwy i tajemnicze symbole. Im prostsze i mniej przetworzone pokarmy tym zdrowiej dla naszego ciała i ducha.

