To historia jakich wiele. Chłopak zaczepia dziewczynę na portalu społecznościowym, mają wspólnych znajomych, wspólne pasje, wyglądana na to, że wiele ich łączy. Dziewczyna nie jest głupia, sprawdza, kim jest chłopak i czy może z nim spokojnie porozmawiać. Ostatecznie, kto z nas nigdy nie czatował z całkiem nieznajomą osobą w sieci?
Tak zaczęła się historia mieszkanki Wielkiej Brytanii, która przez 2 lata nie zorientowała się, że jej chłopak, to tak naprawdę jej koleżanka z uczelni! Ofiara, którą została typowa studentka uniwersytetu w Chester dostała w 2011 roku zaproszenie do rozmowy od młodego mężczyzny, który przedstawił się jako Kye Fortune.
Dziewczyna, która została wybrana przez Kye Fortune zrobiła to, co dziś robi większość młodych ludzi przed rozmową z kimś zupełnie obcym w sieci, wygooglowała go! Obejrzała wszystkie jego profile na portalach społecznościowych i jak sama wyznaje „Key nie mógł być bardziej realny! Wszystkie jego profile były całkowicie normalne, takie, jakie mają inni moi znajomi!”. Co ważne, był ktoś, kto faktycznie go znał! To była jej koleżanka ze studiów 25-letnia Gayle Newland, która opowiadała o chłopaku w samych superlatywach!
Chociaż ofiara nie podchodziła do niego zbyt ufnie, to mężczyzna nawiązał z nią nić porozumienia i zaczęli pisać ze sobą coraz częściej. Ofiara opowiada o tym, że wpuściła go do swojego życia. Jeszcze nikomu, nigdy wcześniej nie opowiadała o najbardziej skrywanych sekretach dotyczących jej życia. Często rozmawiali przez telefon i komunikatory, wymieniali tysiące smsów! Zastanawiacie się dlaczego się nie spotkali? Kay miał za sobą bardzo ciężkie leczenie, które odbiło się na jego wyglądzie i tłumaczył niechęć do spotkania częstymi wizytami w szpitalu, a także zwykłym wstydem.
Ofiara Keya była zasypywana komplementami, zapewnieniami o silnym uczuciu, przeznaczeniu, zrządzeniu losu, a nawet propozycjami matrymonialnymi. Kto nie lubi czuć się wybrany spośród tłumu innych? To częste działanie prześladowców – sprawić żeby nasza ofiara poczuła się wyjątkowa! Nie minęło wiele czasu, gdy status ich relacji zmienił się na „w związku”.
Para spotkała się po jakimś czasie w hotelu w Chester. Kobieta weszła do pokoju i jej oczom ukazała się scena jak z romantycznego filmu. Łóżko zasypane płatkami róży i misiami pluszowymi. Kye był wtedy w łazience i poprosił kobietę, by ta zasłoniła sobie oczy przepaską. Tłumaczył, że wstydzi się swoich blizn (o których oczywiście wcześniej wielokrotnie rozmawiali) i w dodatku ma problemy z chodzeniem. Sytuacja powtarzała się jeszcze wielokrotnie, zawsze w ten sam sposób.

To musiało się stać! Ofiara nie wytrzymała i jednego razu ściągnęła opaskę… Co zobaczyła? Swoją koleżankę, która miała zabandażowane piersi i trzymała w ręku sztucznego członka! Okazało się, że nigdy nie było kogoś takiego, jak Kye Fortune! Ofiara mimo, że była w szoku postanowiła upublicznić całą sprawę przed sądem. Newland nie przyznaje się do całej sytuacji i twierdzi, że jest niewinna.
„Nie miałam powodu, żeby wątpić w jego realność, ani szczerość intencji. Ostatecznie Gayle Newland go znała! Tyle razy powtarzał mi, że uratowałam jego życie, że beze mnie byłby nikim, że jestem dla niego całym światem. Nikt nigdy nie mówił mi tak miłych rzeczy! Jestem w szoku! Jak mogła mnie tak oszukać?!”
