Konduktor znalazł funty w polskim pociągu. Teraz jego pracodawca żąda ich zwrotu!

Konduktor pracujący w Kolejach Dolnośląskich znalazł w pociągu pokaźną sumę funtów brytyjskich. Jednak nie zabrał ich dla siebie tylko oddał do biura rzeczy znalezionych. Teraz władze Kolei chcą je odzyskać.

Historia znalezionych funtów brytyjskich i konfliktu jaki się wokół nich zaognia zaczęła się w styczniu 2016 roku w pociągu Kolei Dolnośląskich relacji Legnica – Wrocław. Konduktor pracujący w tym pociągu znalazł plik banknotów, które okazały się być brytyjskimi funtami. W sumie było ich 1350, czyli około 6,5 tys. zł. Jednak uczciwy pracownik nie przywłaszczył sobie tej kwoty dla siebie, ale udał się do legnickiego ratusza, żeby oddać pieniądze do biura rzeczy znalezionych. 

Żółty alert pogodowy w UK – Met Office ostrzega przed gwałtownymi burzami i intensywnymi opadami

- Advertisement -

Pracownicy szybko rozpowszechnili wiadomość o kwocie pieniędzy i cierpliwie czekali na zgłoszenie właściciela, który jednak nigdy się nie pojawił. Zgodnie z polskim prawem po upływie 2 lat pieniądze miały zostać oddane szczęśliwemu znalazcy i tak też się stało. Urząd miasta Legnica zabezpieczył się nawet zwracając się do prawnika o opinię komu ostatecznie należy się znaleziona kwota. Eksperci stwierdzili, że znalazcą jest  "jest osoba fizyczna w postaci konduktora".

 

 

 

I tak pieniądze zostały przelane na konto konduktora. Tutaj sprawa powinna zostać zakończona i tak też uważali urzędnicy z legnickiego ratusza. Jednak do akcji niespodziewanie wkroczyły Koleje Dolnośląskie, które upomniały się o znalezioną kwotę pieniędzy twierdząc, że zostały one znalezione przez ich pracownika i to w ich pociągu. 

"Przez dwa lata stroną dla urzędu były Koleje Dolnośląskie. Natomiast w przypadku wypłaty, stroną był już nasz pracownik. Nic nie wskazywało na to, że sprawa zakończy się w ten sposób. Jesteśmy zaskoczeni' – powiedział rzecznik Kolei Dolnośląskich, Bogusław Godlewski. 

Polski pirat drogowy z Hull UKARANY – prawo jazdy stracił na 10 lat

Spór okazuje się bardziej poważny, ponieważ obie strony najprawdopodobniej wejdą na drogę sądową. Na razie trwa wymiana pism między ratuszem, a Kolejami Dolnośląskimi, które wysłały nawet do magistratu legnickiego wezwanie do zapłaty. Przewoźnik deklarował początkowo, że pieniądze przeznaczy na cel charytatywny i ustami swojego rzecznika nadal zapewnia, że obietnicę tą spełni.  

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Używasz smartwatcha za kierownicą? Możesz dostać 200 funtów mandatu

Ponad jedna trzecia kierowców (34 proc.), którzy przyznają się do korzystania ze smartwatchy za kierownicą, nieświadomie łamie prawo.

Czy reprezentacja Niemiec nadal jest niemiecka? Od Klosego i Podolskiego do Musiali

Czy dzisiejsza reprezentacja Niemiec jest taka sama jak przed półwieczem? To opowieść o futbolu, migracji, historii i zmieniającym się społeczeństwie.

Czy możesz rozbić okno w rozgrzanym samochodzie w celu ratowania psa? Co mówi o tym prawo w UK?

Mimo alertów dotyczących rekordowych upałów, wielu właścicieli zapomina, aby nie zostawiać psa w rozgrzanym samochodzie. Co z interwencją?

W tych branżach pracownicy mają największy stres przed poniedziałkiem. Polacy pracują tam najczęściej

Brytyjski sondaż ujawnił 10 najgorszych zawodów, w których pracownicy odczuwają największy stres przed poniedziałkiem.

Masowe zamykanie banków w UK. Czy ucierpią na tym Polacy?

Codziennie czytamy o tym, że kolejny brytyjski bank zmniejsza...

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie