Fot. YouTube
Królowa Elżbieta II wezwała światowych przywódców uczestniczących w COP26 do współpracy we „wspólnej sprawie”, jaką jest rozwiązanie problemu zmian klimatycznych. W przemówieniu, nagranym i odtworzonym za pomocą video, monarchini wyraziła nadzieję, że prezydenci i premierzy przejdą od słów do niezbędnego w tym zakresie działania.
Królowa Elżbieta II, która wycofała się z udziału w szczycie klimatycznym COP26 w Glasgow za radą lekarzy i z uwagi na potrzebę odpoczynku, nagrała przesłanie dla prezydentów i premierów na wideo. Nagranie zostało puszczone podczas przyjęcia powitalnego dla światowych przywódców i miało na celu zwrócenie ich uwagi na wagę omawianego problemu zmian klimatycznych zachodzących na świecie. Monarchini wyraźnie zaznaczyła, że to najwyższy czas, by przejść od słów do czynów, a także wyraziła nadzieję, że światowi liderzy podejmą działania z myślą o „dzieciach naszych dzieci”. Jednocześnie Elżbieta II nawiązała do działań zmarłego niedawno męża, księcia Filipa, który zachęcał ludzi do dbania o świat przyrody już kilka dekad temu, stając się tym samym „źródłem jej wielkiej dumy”.
Przesłanie królowej Elżbiety II na COP26
Co jeszcze Elżbieta II powiedziała na powitalnym nagraniu dla prezydentów i premierów zgromadzonych na COP26? Monarchini zwróciła uwagę m.in. na potrzebę współdziałania narodów w tym wymagającym obszarze, ponieważ, jak zaznaczyła, współpraca państw zawsze przynosi coś dobrego. – W nadchodzących dniach świat ma szansę przyłączyć się do wspólnego celu, jakim jest stworzenie bezpieczniejszej i stabilniejszej przyszłości dla ludzi i naszej planety, od której jesteśmy zależni. Nikt z nas nie lekceważy stojących przed nami wyzwań, ale historia pokazała, że kiedy narody łączą się we wspólnej sprawie, to zawsze jest miejsce na nadzieję. Pracując ramię w ramię, mamy możliwość rozwiązywania najbardziej niemożliwych do pokonania problemów i zatriumfowania nad największymi przeciwnościami losu – powiedziała królowa. I dodała: – Przede wszystkim mam nadzieję, że ten szczyt będzie jedną z tych rzadkich okazji, w których każdy będzie miał szansę wznieść się ponad aktualną politykę i zachować się jak prawdziwy mąż stanu. Wielu ma nadzieję, że spuścizną tego szczytu – zapisaną w książkach historycznych, które jeszcze nie zostały wydrukowane – będzie opisanie was jako przywódców, którzy nie przegapili okazji i którzy odpowiedzieli na wezwanie tych przyszłych pokoleń. Że opuścicie ten szczyt jako wspólnota narodów, z determinacją, pragnieniem i planem zajęcia się skutkami zmian klimatycznych oraz uznaniem, że czas przejść od słów do działania.

