Kurs funta spada, a może być jeszcze gorzej. Klienci banków spieszą się z odzyskiwaniem pieniędzy za PPI i zamianą ich na inną walutę

Funt szterling traci na wartości, w wyniku czego tracą także Polacy mieszkający i pracujący w Wielkiej Brytanii. Duża część z nich postanowiła już ulokować swoje oszczędności w innej walucie, aby zabezpieczyć się przed tym, co może stać ze w najbliższych miesiącach ze szterlingiem. "Wielu Polaków przez wzgląd na spadek funta spieszy się z odzyskiwaniem niesłusznie naliczonych przez banki opłat i PPI, aby także zabezpieczyć pieniądze w innej walucie" – mówi ekspert Omni Claim, Tomasz Kowalczyk.

Spadek wartości funta jest coraz dotkliwiej odczuwalny dla Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, którzy w całkowicie uzasadniony sposób narzekają na dużo mniejsze oszczędności i wyższe koszty życia. Obecnie funt wart jest 1.12 euro, 1.27 dolara i 4.81 złotego, a brytyjscy finansiści najbardziej obawiają się zrównania wartości waluty brytyjskiej z euro, co będzie dla Wielkiej Brytanii porównywalne z kryzysem z 1985 roku, kiedy to funt osiągnął najniższą wartość w historii.

List od Czytelnika: Czy odzyskanie PPI utrudni mi wzięcie lub spłatę kredytu w banku?

- Advertisement -

 

 

Mimo tego, że brytyjski rząd chwali się rekordowo niskim wskaźnikiem bezrobocia na brytyjskim rynku pracy, to wysokość płac rośnie w żółwim tempie i została już wyprzedzona przez inflację. Warto zaznaczyć, że w połowie tego tygodnia Office for National Statistics poinformowało o wzroście inflacji (po raz pierwszy od listopada) z 2.4 proc. do 2.5 proc., co wpływa na zwiększenie się kosztów życia mieszkańców Wysp.

Kolejnym istotnym i bezsprzecznie najważniejszym czynnikiem osłabiającym funta jest ryzyko związane z brakiem umowy z UE w sprawie Brexitu. Fiasko negocjacji brexitowych staje się coraz bardziej prawdopodobne i o tym obecnie najczęściej mówi się w brytyjskich mediach rozważając różne scenariusze. Jeśli jednak faktycznie Wielka Brytania nie dojdzie do porozumienia z UE w sprawie Brexitu, gospodarka brytyjska będzie musiała zmierzyć się z nie lada problemem, a funt jeszcze bardziej spadnie.

Funt odnotował spadek po informacji ONS dotyczącej wzrostu inflacji

O sytuację, która obecnie panuje na Wyspach postanowiliśmy zapytać naszych czytelników. Pani Ewa z Cardiff powiedziała wprost: „W czasie 5-letniego mieszkania w Wielkiej Brytanii nie byłam jeszcze w tak trudnej sytuacji. Tutaj założyłam firmę, która ciągle się rozwija. Tutaj wychowuję swoje dzieci, które raczej nie odnajdą się w polskiej rzeczywistości. Szczerze mówiąc, ja także już nie… Nie panikuję, ale moje oszczędności stają się coraz skromniejsze i obawiam się, co będzie dalej. Przestałam już wysyłać pieniądze do polski, bo zwyczajnie mnie nie stać na pomoc rodzinie. Czekamy z mężem na wynik negocjacji z UE, ale póki co sytuacja nie wygląda różowo. Myśleliśmy nawet w przypadku najgorszego scenariusza o wyjeździe do Kanady. Czas pokaże.”

 

 

Michał z Londynu, który na Wyspach mieszka od 2004 roku i pracuje jako menadżer w jednym z supermarketów powiedział: „Nie jestem typem, który lubi narzekać i nie lubię też, gdy podsyca się w nas niepokój przez to, czym nas bombardują w mediach, ale widzę na podstawie własnej branży, że nie dzieje się najlepiej. Coraz więcej oddziałów supermarketów – i to nie tylko z naszej sieci – zamykają właśnie przez Brexit. Nie obawiam się o pracę tak bardzo jak o wartość mojej pracy. Patrząc na spadającego funta niestety jest ona warta coraz mniej. Miałem spore oszczędności, które są wynikiem mojego wieloletniego wysiłku i zdecydowałem się ulokować je w innej walucie, bo boję się, że stracę jeszcze bardziej, gdy Wielka Brytania nie dogada się z unią.”

Tysiące funtów trafia do kieszeni Polaków, którzy odzyskują niesłusznie naliczone opłaty bankowe

Kolejną sprawą bardzo istotną i bardzo powiązaną z brytyjskim funtem jest także kwestia odzyskiwanych przez Polaków pieniędzy, które zostały im w wyniku nieuczciwych praktyk brytyjskich banków naliczone w postaci opłat bankowych bank fees czy ubezpieczenia spłaty kredytu PPI.

 

 

O sprawie związanej z brytyjskimi bankami mówi się już od dawna, jednak teraz ze względu na niepewność związaną właśnie z wartością funta oraz statusem imigrantów z UE po Brexicie wielu Polaków postanowiło nie odkładać sprawy na później i przystąpić do odzyskania swoich pieniędzy, a często nie są to małe sumy.

Piotrek z Hammersmith w zachodnim Londynie jest jednym z Polaków, którzy postanowili odzyskać swoje pieniądze: „Na początku myślałem, że bank i tak postawi na swoim i zrobi wszystko, żeby mi nie zwrócić tych pieniędzy. Teraz muszę przyznać, że to myślenie zostało mi chyba jeszcze z Polski, bo w Wielkiej Brytanii nawet nie poczułem, że z kimkolwiek walczę.

 

Jaka jest różnica między Bank Fees, a Payment Protection Insurance (PPI)?

 

Oddałem sprawę jednej z firm zajmujących się właśnie odzyskiwaniem PPI i bank fees. Wybrałem Omni Claim, bo jest jedną z najdłużej działających na rynku i moi polscy znajomi też mi ją polecali. To była dobra decyzja.

Ominęła mnie cała papierologia i stres, bo urzędowy język zwłaszcza w wydaniu angielskim nie należy do moich mocnych stron. Wszystko zrobili za mnie pracownicy Omni, a ja odzyskałem 1050 funtów. To całkiem spora suma, którą niemal następnego dnia zamieniłem na inną walutę, żeby nie stracić po Brexicie, a wiadomo jak teraz wyglądają negocjacje. Jak trzeba będzie, to będę miał na start w innym kraju, jeśli tutaj po wyjściu z UE nie będzie dało się wytrzymać”.

 

 

 

Przypominamy, że niesłusznie naliczone opłaty bankowe to pozostałość głośnych afer z udziałem brytyjskich banków na przestrzeni ostatnich lat. O ich odzyskanie może starać się każdy posiadacz płatnego rachunku, nawet jeśli jego konto zostało już zamknięte. Sam proces odzyskiwania pieniędzy nie jest uciążliwy – wystarczy go bowiem zlecić odpowiedniej firmie, wypełnić formularz i czekać na pozytywny finał sprawy.

WAŻNE: Więcej klientów banków może być uprawnionych do odszkodowania z tytułu PPI, gdy nowe ustalenia wejdą w życie

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Masowe skargi na banki w UK. Sprawdź, czy możesz odzyskać nawet 215 funtów

W drugiej połowie 2025 roku klienci złożyli łącznie 1,9 mln skarg dotyczących banków i usług finansowych.

ZUS w Polsce wyniesie ponad 400 funtów miesięcznie. Doceńmy HMRC

W Polsce właśnie zapowiedziano wzrost składek dla samozatrudnionych. Mają one wynieść ponad 2000 złotych miesięcznie.

Dwóch Brytyjczyków wróciło do UK ze statku objętego hantawirusem

Dwie osoby, które przebywały na pokładzie statku wycieczkowego MV Hondius, gdzie wykryto ognisko hantawirusa, wróciły już do Wielkiej Brytanii.

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Nowy w UK? Wynajem mieszkania bez historii kredytowej jest coraz trudniejsze, ale możliwy

W 2026 roku nie wygrywa ten, kto „szuka mieszkania”. Wygrywa ten, kto potrafi przekonać właściciela, że jest najbezpieczniejszym wyborem.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie