Letni rozkład lotów w Europie rzadko bywa tak mocno przemyślany pod kątem efektywności jak w tym roku. Lufthansa Group zdecydowała się na szeroko zakrojoną optymalizację swojej siatki połączeń. Co istotne, zmiana wyraźnie dotyka Polski.
Inicjatywa przewoźnika ma poprawić rentowność operacji w obliczu rosnących kosztów, przy jednoczesnym zachowaniu dostępu do międzynarodowej siatki lotów.
Lufthansa tnie koszty i likwiduje mniej rentowne kierunki
Dopiero co Polacy odczuli skutki strajku w Lufthansie, a już przewoźnik ma dla nich następne niekorzystne informacje: redukcje połączeń krótkodystansowych. Z rozkładu znikają m.in. trasy między Frankfurtem a Bydgoszczą czy Rzeszowem, co oznacza czasowe ograniczenie bezpośrednich połączeń z jednym z najważniejszych hubów w Europie. Jest to przykład szerszego trendu – wycinania kierunków o niższej rentowności.
Nie oznacza to jednak odcięcia Polski od międzynarodowej siatki Lufthansy. Wręcz przeciwnie – część ruchu zostanie przekierowana przez inne lotniska, a wybrane połączenia będą konsolidowane. Dotyczy to także takich miast jak Gdańsk czy Wrocław. Pozostają w systemie, jednak ich rola pewnie będzie się zmieniać. Pasażerowie nadal dotrą do większości miejsc, jednak czasem z przesiadką w innym hubie niż dotychczas.
Strategiczna roszada, więcej alternatyw
Generalnie Lufthansa, po serii strajków i licznych odwołaniach lotów z Polski, ogłosiła zamknięcie linii Lufthansa CityLine, czym spowodowała usunięcie części rejsów z systemu rezerwacyjnego. Wcześniej potwierdzono wstrzymanie lotów z Gdańska do Monachium do 31 maja. Teraz do tej samej daty zawieszone są również połączenia między Rzeszowem, Bydgoszczą, Cork i Stavanger a Frankfurtem.
Zmiany w Polsce wpisują się w strategię Lufthansy polegającą na konsolidacji europejskiej siatki połączeń. Frankfurt i Monachium obcinają część operacji krótkodystansowych, ale w zamian wzrasta rola hubów w Zurychu, Wiedniu czy Brukseli.

Polacy muszą liczyć się z większą różnorodnością tras przesiadkowych i koniecznością dostosowania się do nowej logiki podróżowania. Lufthansa Group rozwija swoją ofertę na podstawie pięciu głównych linii: Lufthansa Airlines, SWISS, Austrian Airlines, Brussels Airlines i ITA Airways.
Lufthansa utrzymuje, że zawieszenia mają charakter tymczasowy, a zarazem zapowiada prace nad nowym letnim rozkładem lotów od 1 czerwca, w którym ma dążyć do maksymalnego poszerzenia liczby połączeń oraz kierunków.
20 tys. lotów mniej i największy kryzys energetyczny
Podstawowym powodem zmian są rosnące ceny paliwa lotniczego i ewentualne deficyty tego towaru. Przez niedobory paliwa lotniczego zagrożone są loty mieszkańców UK na wakacje. Według Lufthansy ceny paliwa podwoiły się od czasu eskalacji konfliktu w Iranie. Redukcja około 20 tys. lotów do października powinna zaoszczędzić ponad 40 tys. ton produktu.
Szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej Fatih Birol poinformował, że europejskie zapasy paliwa lotniczego wystarczą mniej więcej na sześć tygodni. Zwrócił uwagę, że napięcia wywołane konfliktem Iranu ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem doprowadziły do największego kryzysu energetycznego, z jakim kiedykolwiek mieliśmy do czynienia.
Lufthansa podkreśla, że zmiany wprowadza w kontrolowany sposób. Pierwsze korekty – obejmujące około 120 dziennych odwołań – już wdrożono. Pasażerów poinformowano o tym z wyprzedzeniem. Tam, gdzie było to możliwe, przebukowano ich na alternatywne rejsy z innych lotnisk.
🚨 TWÓJ LOT BYŁ OPÓŹNIONY? Należy Ci się nawet £500 odszkodowania za osobę. Sprawdź bezpłatnie wysokość rekompensaty: Kliknij i sprawdź.

