Problemy małżeńskie księcia Williama i księżnej Katy przyćmiły nawet największe wydarzenie roku jakim był ślub Pippy Middleton z Jamesem Matthewsem. Książęca para spędziła wesele osobno. Czyżby szykował się najgłośniejszy rozwód w Wielkiej Brytanii?
Ślub Pippy Middleton i milionera Jamesa Matthewsa był wydarzeniem weekendu, ale media plotkarskie zainteresowały się tym co się dzieje między księciem Williamem, a księżną Kate. Niemalże całe wesele para spędziła osobno, ponieważ Kate zajęta była opieką nad dziećmi o co zresztą miała pretensję do męża, który nie spieszył jej z pomocą.
Powodem takiego zachowania była historia sprzed kilku miesięcy kiedy to William wybrał się na narty – o zgrozo – bez swojej rodziny. Wypad na narty był dla brytyjskiego dziedzica okazją do poimprezowania w towarzystwie kolegów i pięknych kobiet. W sieci pojawiły się zdjęcia i filmy z tego wypadu, na których widać tańczącego Williama. Z kolei dla Kate było to upokorzenie, którego ponoć do dzisiaj nie może wybaczyć mężowi.

"Kate była sina z wściekłości i rozczarowania, gdy zobaczyła kompromitujące zdjęcia męża. Myślała, że to tylko wyjazd na narty w męskim towarzystwie. Poczuła się bardzo upokorzona, a William zapłaci teraz za swoje zachowanie" – powiedział informator związany z pałacem Buckingham.
Napięcie między małżonkami było odczuwalne podczas sobotniej ceremonii, ponieważ obserwatorzy zauważyli, że nie spędzają obok siebie zbyt wiele czasu. Obserwatorzy sugerują, że małżeństwo Williama i Kate przychodzi głęboki kryzys, a para miała się nawet zapisać na terapię małżeńska.

"Oczywiście wszystko wyciszono, ale Kate była przerażona całą sytuacją. A od tej pory William skacze wokół niej jak piesek na smyczy i stara się jej wynagrodzić. Wszystkie te wizerunkowe fikołki i wywiady całkowicie wykrzywiają prawdę. Kate naprawdę ma trudność, żeby mu wybaczyć".




