Miał walczyć z powodzią, wyjechał na Barbados

Szef Environment Agency, czyli człowiek odpowiedzialny za walkę z powodzią spędzał czas na Karaibach, podczas gdy jego ludzie walczyli w ostatnich dniach z żywiołem. Trudno zrozumieć, dlaczego Sir Philip Dilley w tak istotnym momencie zdecydował się na święta na słonecznym Barbadosie.

Wcześniej Dilley obiecywał regularnie odwiedzać miejsca szczególnie zagrożone zalaniem. Zapowiadał też pracę 7 dni w tygodniu w przypadkach tak poważnych zagrożeń, z jakimi strażacy obecnie mają do czynienia. Za swoją służbę otrzymuję on 100 tysięcy funtów rocznie. Zgodnie z założeniami jest to stanowisko interwencyjne, niewymagające pracy na cały etat. Przed przyjściem do Environment Agency pełnił on funkcję doradcy Davida Camerona oraz dyrektora firmy inżynieryjnej.

Jeśli chcesz pomóc ludziom dotkniętym powodzią, wypełnij ten kwestionariusz dla wolontariuszy>>

- Advertisement -

Dilley wizytował dotkniętą powodzią Kumbrię tylko raz, 14 grudnia. Później przebywał wraz ze swoją żoną w ekskluzywnej posiadłości na Barbadosie. Teraz będzie musiał się z tego wytłumaczyć przed parlamentarzystami, którzy powierzyli mu funkcję i bardzo przychylnie do tej pory wypowiadali się na jego temat. Jego powrót do kraju spodziewany jest na dzisiaj.

Agencja przez jakiś czas utrzymywała, że dyrektor spędza święta w rodzinnym gronie. Miał też utrzymywać na bieżąco kontakt z podwładnymi. Dopiero po czasie przyznano, że wyjechał on za ocean. Taka postawa wzbudziła wściekłość w Izbie Gmin zwłaszcza przedstawicieli zalanych terenów.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Komu HMRC zwiększa kwotę wolną od podatku do £20,070?

Jak podaje Mirror, HMRC zwiększa kwotę wolną do nieco...

ZUS w Polsce wyniesie ponad 400 funtów miesięcznie. Doceńmy HMRC

W Polsce właśnie zapowiedziano wzrost składek dla samozatrudnionych. Mają one wynieść ponad 2000 złotych miesięcznie.

Ryanair alarmuje: pijani pasażerowie terroryzują loty. O’Leary żąda ostrych zakazów

Linie lotnicze mierzą się z awanturami na pokładach i atakami na personel. Według szefa Ryanaira problem wymknął się spod kontroli.

Kierowcy ponad 10-letnich samochodów zapłacą wyższy podatek drogowy

Kierowcy samochodów wyprodukowanych przed 2017 rokiem zapłacą wyższy podatek drogowy w Wielkiej Brytanii.

Możesz dostać mandat, choć nie łamiesz przepisów

Złodzieje wykorzystują cudze numery rejestracyjne do prowadzenia działalności przestępczej. Na szczęście w prosty sposób można zniechęcić ich do kradzieży.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie