Fot. Getty
Najnowsze dane wskazują, że z powodu wprowadzenia obowiązku noszenia maseczek ochronnych w sklepach, supermarkety w Anglii i Szkocji odnotowały znaczny spadek sprzedaży. W pierwszym tygodniu od ogłoszenia nowych zasad lockdownu, angielskie markety odwiedziło o 2 miliony wizyt mniej. Czy Was też maseczki zniechęcają do chodzenia na zakupy?
W Anglii w pierwszych dniach po rozluźnieniu zasad lockdownu i jednoczesnym wprowadzeniu obowiązku znoszenia maseczki w sklepach i innych zamkniętych przestrzeniach publicznych, odnotowano znaczący spadek liczby wizyt w supermarketach. Dane zebrane przez Kantar pokazują, że mieszkańcy Anglii łącznie odbyli aż o 2 MILIONY mniej wizyt w sklepach niż wcześniej – w ciągu zaledwie jednego tygodnia.
Nakaz noszenia maseczki w sklepie odstraszył klientów supermarketów
Według analityków, zastój był jednak tylko chwilowy – spowodowany być może pierwszym szokiem i obawami związanymi z nakazem noszenia maseczek. Teraz jednak mieszkańcy Anglii i Szkocji oswoili się z nowymi przepisami i powracają do swoich dawnych nawyków zakupowych: „Wygląda na to, że klienci przyzwyczaili się już do nowych przepisów, a obecnie trend sugeruje, że wracają oni do oczekiwanego poziomu” – powiedziała Charlotte Scott, dyrektor ds. Informacji konsumenckich w Kantar, cytowana przez dziennik „The Guardian”.
Z przeprowadzonych przez Kantar analiz widać także, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy o 14,4% (w stosunku do tego samego okresu w zeszłym roku) spadła sprzedaż gotowej żywności do „odgrzania” w domu. Ten spadek jest jednak spowodowany powrotem do korzystania z usług gastronomicznych, ponieważ w tym czasie lokale gastronomiczne mogły już przyjmować gości wewnątrz restauracji, obsługując ich „na miejscu”.
Kto nie musi nosić maseczki w Anglii? – ZOBACZ WIDEO:
Ciekawym wynikiem analiz jest również rekordowy poziom sprzedaży artykułów spożywczych przez internet, która w ostatnich miesiącach wzrosła aż o 13,5%.
