„Nie pozwólmy zastraszać polskich rodzin” – tekst, który wzbudził emocje

Temat numeru najnowszego tygodnika „Polish Express” wzbudził mnóstwo emocji. Pod tekstem „Nie pozwólmy zastraszać polskich rodzin”, opublikowanym także w polishexpress.co.uk, wypowiedziało się wielu czytelników. Czego dotyczyły komentarze? Zobaczcie.

Tekst Cezarego Niewadzisza „Nie pozwólmy zastraszać polskich rodzin” to historia pani Magdy, Polki, która nie może doprosić się wsparcia od brytyjskich urzędników. Stał się punktem wyjścia do dyskusji na temat życia Polaków w Wielkiej Brytanii. Większość komentujących tekst zwracała uwagę na kontrast między wyobrażeniami, które mieli przed wyjazdem, a zastaną rzeczywistością. Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii podkreślali, że wyobrażenie o życiu w UK Polonii są mylne. Ceny mieszkań są horrendalne, a ich standard pozostawia wiele do życzenia.

Internauci podkreślają także, że na pozycję zawodową muszą pracować dużo ciężej niż Brytyjczycy. Co więcej są szkalowani i poniżani. Jeden z komentujących przytoczył historię swojej znajomej.

- Advertisement -

– Znam osobiście polską księgową oraz jedną kierowniczkę – pisze jeden z czytelników Polish Express. –  Jedna, ta księgowa, na antydepresantach, swój brytyjski “sukces” okupiła wielką depresją która wraz ze wzrostem sukcesu się pogłębia, widzę jak płacze na skype i co rusz szuka nowej pracy bo dokładają jej klientów i ona się nie wyrabia a każdy błąd może ją kosztować pierdlem, do tego dochodzi szkalowanie przez brytyjskich przełożonych oraz współpracowników.

Ta druga – po 7 latach rypania w biurze i pokornego znoszenia docinek ze strony rdzennych pracowników, teksty typu – jesteś Polką, nie u siebie, obmacywania i nocnego zakuwania bo 2 fakultety w jukeju robiła by się wybić (jej polskie mgr nic w UK nie znaczyło) a więc po 7 latach, w drodze konkursu dostała awans, teraz dosłownie walczy z brytyjskimi inż, jej podwładnymi którzy twierdzą, że żadna polska ku… nie będzie nimi rządzić i robią jej pod górkę. (…) ma dość, ale jest uparta bo ma mortgage na brytyjską “gliniankę” na 78.000 funtów i to ją przygwoździło w UK.

Jak wynika z wypowiedzi części czytelników, wielu Polaków mieszkających i pracujących w Wielkiej Brytanii już zdecydowało się na powrót do Polski. Na Wyspy przyjeżdżają pracować, aby móc zapewnić rodzinie lepszy status materialny. Jednak miejscem, w którym chcą żyć na stałe, jest Polska.

Jeden z czytelników zdecydował się właśnie na takie rozwiązanie

– Moja decyzja o wyjeździe nie była zbyt skomplikowana, narodziny syna w styczniu tego roku pomogły mi w ostatecznym przyklepaniu decyzji, z moją partnerką jasno i dobitnie odpowiedzieliśmy sobie na pytanie, gdzie chcemy wychowywać naszego syna. (…)

– Kilka zasadniczych różnic w życiu w UK a w PL: Mieszkam w domu, zadbanym z cegły nie gliniana waza śmierdząca siuśkami i marihuaną, mam swoje własne podwórko z ogrodem gdzie nikt nie wrzuca mi petard co 2 dni czy obrzuca kałem i kamieniami moje okna, na ścianach mojego budynku brak jest grafitti typu “Polskie szm.. ty spierda… ać”. (…)

Wiem, że nikt mojemu synowi w przyszłości nie spuści łomotu bo jest Polakiem, w szkole inne dzieci nie będą go przezywać “fuc.. ng foreginer”, kiedy mój syn opuści jeden dzień w szkole czy zedrze sobie skórę na kolanie to wiem, że nie wpadnie do mnie do domu social service z policją i nie zabiorą mi syna. (…)

Co zyskaliśmy jako rodzice, spokój i przyjazne środowisko pomagające porządnie wychować dziecko, zmiana statusu społecznego, szczególnie w przypadku mojej partnerki, nie podciera już pup w care homie tylko jest nauczycielką, pracuje tam, gdzie nauczyciele powinni pracować, nie na zmywakach czy taśmach produkcyjnych…

Nie wszyscy jednak, mimo trudności, o których mówią w twardych słowach, chcą wracać

– To przykre czytać, że ludzie tak maja źle w domu, czy miejscu pracy. Jeżeli są gównowarte układy z różnych powodów, to trzeba zdobyć się na wysiłek i znaleźć inne miejsce. A w Polsce jak się trafi na gnoi to niby jest lepiej? Wszędzie jest to samo… – podsumowuje jeden z komentujących.

Zobacz więcej komentarzy: Nie pozwólmy zastraszać polskich rodzin

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Zobacz także

434 funty miesięcznie w ramach Attendance Allowance dla osób starszych. Jak otrzymać?

Czym jest Attendance Allowance i komu przysługuje? Organizacja charytatywna Independent Age pomaga w uzyskaniu zasiłku opiekuńczego.

Brytyjskie APR i polskie RRSO, czyli mało kto rozumie oferty kredytowe

Banki i firmy pożyczkowe robią, co mogą, by skusić...

Spór z sąsiadem o ogrodzenie. Jak go rozwiązać?

Spór o ogrodzenie: Zgodnie z radą Citizens Advice: „Zanim rozwiążemy problem związany z ogrodzeniem, musimy wiedzieć, gdzie przebiega granica między posiadłościami.

Eurotunel samochodem – kompleksowy przewodnik

Jak wygląda przejazd przez Eurotunel samochodem?

Ograniczenia epidemiczne, ceny biletów, rodzaje dozwolonych pojazdów, odprawa i kwarantanna w UK - wszystko, co musisz wiedzieć przed podróżą.

Zobacz wideo z wjazdu do pociągu!

Pająki w Wielkiej Brytanii – jakie gatunki nam grożą i jak się ich pozbyć z domu?

Jakie gatunki pająków występują w Twoim domu w UK?

Zobacz zdjęcia i sprawdź ich ciekawe, angielskie nazwy

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Farage znów posłem. Co jego powrót oznacza dla imigrantów w UK?

W Anglii odbyły się „najdziwniejsze” wybory w historii, w których Nigel Farage wygrał z Hrabią Śmietnikogłowym.

Bursztynowe alerty dla całej Anglii w związku z kolejną falą upałów

Nad Wielką Brytanię nadciągnęła kolejna fala upałów. W związku z wysokimi temperaturami wydano bursztynowe alerty zdrowotne.

Ponad 1250 zatrzymań w Londynie. Walka z nielegalną pracą trwa!

Walka z nielegalną pracą trwa. W pierwszej połowie 2026 roku ponad 1200 przedsiębiorstw, w których wykryto nielegalne zatrudnienie, otrzymało decyzje dotyczące kar cywilnych.

Rządowy program obniży rachunki za prąd o 250 funtów rocznie. Sprawdź, kto może skorzystać

Tysiące gospodarstw w Wielkiej Brytanii położonych blisko nowych linii energetycznych otrzyma zniżkę w rachunkach za prąd co sześć miesięcy.

Setki mieszkańców od miesięcy bez wody. „Nie możemy nawet spłukiwać toalet”

Według relacji mieszkańców dostawy wody były ograniczone do 15 litrów na gospodarstwo domowe, niezależnie od liczby osób mieszkających w lokalu. Dowiedz się jakie masz prawa, gdy dotyka Cię brak wody w lokalu.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie