Skąd taki pomysł? W myśl zasady, że dziewczynki w wieku dojrzewania mają złe wzorce i chcą dążyć do ideału, który w rzeczywistości nie istnieje, a jest lansowany przez tradycyjne Barbie oraz środki masowego przekazu, postanowiono stworzyć lalkę, która będzie miała podobne problemy do nastolatek. Ma więc przeciętną figurę, trądzik, jej ciało jest pokryte bliznami i dostępne są nawet do niej naklejki imitujące tatuaże, a co najważniejsze – zaczyna miesiączkować. Wszystko po to, aby przygotować nastolatki na to ważne wydarzenie w ich życiu i dać rodzicom narzędzie do tego, by edukować swoje dzieci w okresie dojrzewania swoje dzieci. „Normalne Barbie” są zatem wyposażone we wszystkie niezbędne środki higieniczne potrzebne podczas menstruacji. Do zestawu „Period Party” dołączone są kolorowe podpaski, ulotki z informacjami na temat dojrzewania, bielizna dla lalki i kalendarzyk menstruacyjny, którym właścicielka ma zaznaczać dni płodne „Normalnej Barbie”. Firma Lammily promuje w sieci także filmik reklamowy, który ma trafić przede wszystkim do rodziców. Spot w zabawny sposób tłumaczy, dlaczego dziewczynki wolą dowiedzieć się o zachodzących zmianach w ich organizmie od lalki niż od własnych rodziców. Co wy na to?


