Nowy wymiar terroru – próba ZABÓJSTWA piłkarzy Borussii Dortmund

Zmierzający na mecz Ligi Mistrzów z AS Monaco piłkarze Borussii Dortmund zostali zaatakowani. Trzy eksplozje uszkodziły ich autokar, jeden z piłkarzy został ranny, a mecz na Signal Iduna Park został odwołany.

Wszystko rozpoczęło się około godziny 19:15, gdy na Wittbraeucker Strasse zdetonowano trzy ładunki wybuchowe, około 10 km w odległości od stadionu w Dortmundzie. Bomby ukryte w żywopłocie przy szosie uszkodziły klubowy autokar BVB – odłamki zraniły Marca Bartrę. Ucierpiał jego nadgarstek i ramię, do którego dostały się kawałki szkła. Gdyby autokar nie był wyposażony w zbrojone szyby mogłoby skończyć się znacznie gorzej…

Birmingham: Ulicami miasta przeszedł marsz „Stop Islamizacji Wielkiej Brytanii”. Nie obeszło się bez incydentów

- Advertisement -

Hiszpański obrońca został natychmiast przewieziony do szpitala, gdzie przeprowadzono konieczny zabieg. Obecnie jego stan jest stabilny, a życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo. W wyniku zdarzenia ucierpiał również policjant na motocyklu eskortujący niemiecki zespół. Rzecz jasna mecz z AS Monaco w ramach Ligi Mistrzów został przełożony na kolejny dzień.

Niemieckie władze jak ognia unikają nazwania tego zdarzenia aktem terroru. Są skłonni mówić bardziej o "przestępstwie" i "usiłowaniu zabójstwa". Bez względu na terminologię to, co zdarzyło się w Dortmundzie jest wydarzeniem absolutnie bezprecedensowym nie tylko w dziejach futbolu. "To był celowy atak na zawodników Borussii" – komentuje szef dortmundzkiej policji Gregor Lange.

"Natychmiast postawiliśmy w stan gotowości odpowiednie służby oraz zabezpieczyliśmy przestrzeń powietrzną. Podeszliśmy do tej sytuacji z najwyższą ostrożnością. Wciąż nie wiemy jednak, jakie było tło tych wydarzeń dodaje. Funkcjonariusze przeszukują pobliski teren przy pomocy drona." Z kolei prokurator Sandra Lucke podkreśliła, że atak zostanie sklasyfikowany jako "próba zabójstwa".

Ochrona pobiła lekarza na pokładzie samolotu, bo… United Airlines nie potrafią liczyć do czterech!

Kto stoi za tym atakiem, jakie są jego motywy i ewentualne związki z radykalnym islamem? Tego jeszcze nie wiadomo. Lange enigmatycznie podkreśla, że powodem zamachu może być "to, co najgorsze" nie precyzując o co chodzi. W pobliżu miejsca wydarzeń znaleziono także atrapę kolejnej bomby oraz list sprawcy zamachu. Służby nie chcą zdradzić żadnych szczegółów dotyczących jego zawartości, ani nawet języku w jakim został napisany.

"Obecnie, ciągle nie jest jasne prawdziwe tło tego zdarzenia" – kontynuuje Lange.

Mecz zostanie rozegrany w środę, a niemieckie służby obiecują, że wszelkie kwestie bezpieczeństwa zostaną dopięte na ostatni guzik. " Zrobimy wszystko, aby zapewnić jego uczestnikom stuprocentowe bezpieczeństwo" – kończy Lange.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Masz dziecko w UK? Ten termin decyduje, czy stracisz setki funtów

Choć pierwsze tygodnie z noworodkiem bywają bardzo intensywne, warto jak najszybciej dopisać złożenie wniosku o Child Benefit do listy najważniejszych formalności.

Niespodziewany podatek od odsetek? HMRC ściga dłużników

Coraz więcej osób otrzymuje z HMRC wezwania do zapłaty podatku, którego wcześniej w ogóle się nie spodziewały.

HMRC zapowiada tysiące kontroli z pomocą AI. Kogo obejmą?

Rozwój sztucznej inteligencji sprawia, że brytyjski system podatkowy wkracza w nowy etap. Kontrole ssą ę bardziej ukierunkowane, szybsze i oparte na analizie ogromnych zbiorów danych

Tragedia w Irlandii Północnej. Nie żyje trzyosobowa polska rodzina

W Irlandii Północnej zginęła trzyosobowa polska rodzina. Policja prowadzi obecnie śledztwo w sprawie podwójnego morderstwa i samobójstwa.

7 dotąd niezłamanych szyfrów. Jakie tajemnice skrywają?

Niezłamane szyfry, które mają skrywać tajemnice i skarby, rozpalają...

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie