Fot: Pxhere
W obliczu obecnej sytuacji w sektorze energetycznym i upadku 28 firm operujących na nim, Ofgem pracuje nad zmianami w dotyczącymi "energy price cap" oraz podejmie działania wobec providerów. Czy zmiany okażą się korzystane dla konsumentów?
Brytyjski regulator rynku energetycznego zapowiedział bardziej surowe podejście do brytyjskich providerów energii elektrycznej i gazu. Od stycznia 2022 roku wszystkie firmy operujące w tej branży zostaną poddane "finansowym testom w skrajnych warunkach", jak podaje brytyjski "Daily Mirror". Jeśli dana firma ich nie przejdzie i nie udowodni, że w sytuacji radykalnie pogarszającej się koniunktury może funkcjonować, zostanie objęta specjalnym programem. Jeśli jednak okaże się, że dostawy energii do gospodarstw domowych będą zagrożenie, Ofgem może nawet zawiesić funkcjonowanie takiego przedsiębiorstwa.
Limity cenowe na energię obowiązujące w UK zostaną zrewidowane
Działania te zostają podjęte w dramatycznej sytuacji w brytyjskie energetyce. Przypomnijmy, w tym roku upadło już 28 firm z tego sektora w UK, a 4 miliony konsumentów "straciło" swojego dotychczasowego providera. Wielu z nich nie potrafiła poradzić sobie w sytuacji, gdy hurtowe ceny gazu rekordowo poszybowały w górę.
Ofgem zapowiedział również zrewidowanie limitów cenowych energii, które obowiązują w Wielkiej Brytanii. Z jednej strony, powinny być one utrzymywane na niskim poziomie, aby rachunki za prąd nie rosły w niekontrolowanym tempie. Z drugiej jednak strony, ochrona konsumentów uderza w providerów, którzy nie są w stanie adekwatnie podnieść cen, gdy koszty zakupy energii radykalnie wzrosną.
Czy czekają nas podwyżki cen prądu i gazu?
Co w tej sytuacji może zrobić regulator rynku energetycznego? Ofgem zapowiedział zrewidowanie wysokości "energy price cap" w taki sposób, aby rynek był w stanie w przyszłości poradzić sobie ze zmiennością cen na rynku. Czy będzie to oznaczało podwyżki dla gospodarstw domowych? Jest to jak najbardziej możliwe.
Dodatkowo, Ofgem poinformował również, że rozpoczął konsultacje w sprawie krótkoterminowej, tymczasowej interwencji mającej na celu ustabilizowanie rynku. Ten ruch wynika z raportu Citizens Advice, który został opublikowany w tym miesiącu. Regulator został w nim oskarżony o o brak działań przeciwko nieodpowiednim praktykom dostawców energii przez prawie dekadę. W rezultacie gospodarstwa domowe w UK zapłaciły dodatkowe 2,6 miliarda funtów.
