Partia Pracy rozważa wprowadzenie wyższej stawki „stamp duty” dla obcokrajowców przy zakupie domu w UK. Jak dalece te plany są realne? W jaki sposób dotkną Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii?
Jak donosi „Guardian”, w opozycyjnej Partii Pracy rozważany jest pomysł podniesienia opłat dla obcokrajowców, którzy chcieliby kupić w UK dom. Pomysł ten pojawia się tuż po przegranych przez Partię Konserwatywną wyborach lokalnych w Anglii. W ten sposób laburzyści (po objęciu władzy) chcieliby wprowadzić szereg ułatwień mających na celu wspomożenie Brytyjczyków planujących kupno własnej nieruchomości. Jednym z elementów tego planu jest zwiększenie wysokości dopłaty do obowiązkowej opłaty skarbowej („stamp duty”) nakładanej na obcokrajowców, którzy nabywają dom w Wielkiej Brytanii. Oprócz tego zagraniczni nabywcy mieliby również zakaz kupowania ponad 50% domów na danym osiedlu, w danej okolicy.
Jaką politykę mieszkaniową chce zaproponować Labour?
Poza tym pojawił się pomysł wprowadzenia zasady udostępniania nowych inwestycji kupującym po raz pierwszy tylko na określony czas (ustalany przez dewelopera z lokalnymi władzami).
Według brytyjskich mediów te i inne pomysły, które nie zostały jeszcze w żaden sposób oficjalnie potwierdzone, mają zostać przyjęte przez władze Partię Pracy w ramach ich programu w obliczu zbliżających się wyborów powszechnych. Decyzje w kwestii ochrony kupujących domy Brytyjczyków wynikają z tego, że znacząco wzrosła ilość nieruchomości nabywanych przez zagranicznych inwestorów, często z Azji.
Czy zmiany będą dotyczyły Polaków?
Czy te zmiany dotkną również Polaków mieszkających w UK, ale nie posiadających brytyjskiego paszportu? W tym momencie nie jesteśmy w stanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Nie znamy dokładnych szczegółów planu Partii Pracy. Niemniej, ci z naszych rodaków, którzy cieszą się obywatelstwem UK, na pewno nie mają się czym martwić, a nic nie wskazuje, żeby założenia ustaw w tej kwestii uderzały także w tych, którzy mieszkają i pracują na Wyspie wyłącznie dzięki statusowi osiedlenia.
Warto zwrócić uwagę, że laburzyści „uderzają” w kwestie związane z mieszkalnictwem i budownictwem w momencie, gdy Simon Clarke, były minister w konserwatywnym rządzie Liz Truss, zaczął ostro krytykować Rishiego Sunaka za jego politykę wobec kryzysu mieszkaniowego w UK.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Mieszkańcy UK chcą, by 4-dniowy tydzień pracy stał się normą do 2030 roku. Czy jest to realne?
