PILNE! „Irlandzki szantaż” uniemożliwił osiągnięcie porozumienia UK z Unią

Nadal nie udało się przełamać impasu w rozmowach pomiędzy Londynem, a Brukselą. Theresa May po spotkaniu z unijnymi oficjelami wraca do kraju niepyszna, ale z nadzieją. W brexitowych negocjacjach pojawił się jednak kolejny problem dotyczący irlandzkiej granicy, który nie tylko spowolni rozmowy, ale także może uderzyć w obecny rząd…

A więc kolejna klęska na brexitowym froncie? Nie do końca. "To nie jest porażka, to początek ostatniej rundy i jestem przekonany, że osiągniemy porozumienie w tym tygodniu. Jesteśmy w stanie osiągnąć wystarczające postępy w rozmowach przed szczytem europejskim, który odbędzie się 15 grudnia" – komentował na konferencji prasowej szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

Brytyjskie media: Wizyta premier May w Brukseli najważniejszym momentem w historii Wielkiej Brytanii!

- Advertisement -

W komplementowaniu politycznego oponenta wtórowała mu brytyjska premier. "Negocjowaliśmy twardo i poczyniliśmy znaczne postępy w wielu sprawach. W kilku kwestiach pozostały różnice, co wymaga dalszych negocjacji i konsultacji" – mówiła May. Słowa słowami, ale porozumienia w kluczowych kwestiach wciąż nie zostało osiągnięte. O jakie kwestie chodzi?

Wspólnota domaga się uznania Trybunału Sprawiedliwości UE, jako ostatecznej instancji odwoławczej obowiązującej obywateli unijnych mieszkających w UK. Trudno dziwić się Brukseli, że chce chronić swoich obywateli na Wyspach przed ewentualnymi nadużyciami, ale z drugiej strony trudno dziwić się Londynowi, który nie po to opuszcza Unię, aby godzić się na jakąkolwiek zwierzchność na poziomie europejskim.

W negocjacjach z Unią coraz mniej mówi się o prawach imigrantów z UE

Pomimo zeszłotygodniowych plotek nadal nie wiadomo co dalej z "Brexit bill". Brytyjskie media, a dokładniej "Daily Telegraph", zdążyły podać, że obie strony doszły do porozumienia w tej sprawie, ale główny negocjator z ramienia Unii Europejskiej Michel Barnier stanowczo zdementował te doniesienia. Do tej pory to była główna przeszkoda w przejściu do dalszej fazy rozmów, ale teraz znacznie większe kontrowersje narosły wokół granicy Unii, która będzie przebiegała przez podzieloną Irlandię.

Według źródeł "The Times" to właśnie ta sprawa wymaga dopracowania. Na czym polega problem? W 1998 roku zawarto porozumienie wielkopiątkowe, które położyło kres irlandzko-brytyjskiemu konfliktowi, pozwoliło na sformowanie rządu w Belfaście i przyniosło długotrwały pokój w regionie. Fundamentem tego traktatu było założenie, że zarówno Irlandia, jak i Wielka Brytania pozostają członkami Unii. Teraz, gdy się to zmienia, zaistniała potrzeba wypracowania nowego porozumienia. I o ile, jeśli wierzyć nieoficjalnym doniesieniom, Londynowi i Brukseli udało się dojść do konstruktywnych wniosków i stworzyć zarysy nowego projektu, o tyle został on mocno skrytykowany przez Demokratyczną Partię Unionistyczną.

 

 

Barnier zaprzecza – wbrew doniesionom brytyjskich mediów NIE MA porozumienia w sprawie Brexit bill

Największa siła polityczna północnej części Irlandii, która w obecnym rządzie daje Partii Konserwatywnej większość i jest jednocześnie zaledwie piątą co do wielkości partią w UK, zaledwie jednym telefonem sparaliżowała obecne rozmowy dotyczące Brexitu.

Liderka DUP Arlene Foster zapowiedziała, że nie poprze żadnego działania, które prowadzić będzie do "oddzielenia Irlandii Północnej gospodarczo lub politycznie od reszty Wielkiej Brytanii". "Musimy postawić sprawę jasno – nasz kraj opuszcza UE na tych samych warunkach, co reszta Zjednoczonego Królestwa" – grzmiała z mównicy w Stormont. Jak czytamy na "The Independent" w dwadzieścia minut później premier May odebrała telefon od swojego koalicjanta. Chwilę później rozmowy z Unią zostały przerwane…

Na reakcję drugiej strony nie trzeba było długo czekać. Premier Republiki Irlandii Leo Varadkar mówił w Dublinie o dużym rozczarowaniu. Sytuacja nie wygląda najlepiej. Theresa May wydaje się zakładniczką swojego koalicjanta, strona unijna naciska na wypracowanie porozumienia, a zegar tyka…

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Universal Credit a wyjazd na wakacje. Polacy nie wiedzą o tej ważnej zasadzie

Jeśli pobieramy Universal Credit musimy pamiętać o tym, że wyjazd na wakacje może nas dużo kosztować, gdy pojedziemy na „zbyt długo”.

Nowe zagrożenie w UK. Zdjęcia dzieci ze szkolnych stron trafiają w ręce szantażystów

Niewinna fotografia z apelu czy zawodów może zostać przerobiona przez algorytm w materiał służący do zastraszania.

Twoje dziecko może omijać weryfikację wieku w UK. Oto najczęstsze metody

Weryfikacja wieku wprowadzona w celu uchronienia najmłodszych internautów przed nieodpowiednimi treściami przegrywa z dziecięcą pomysłowością.

Tysiące rodzin przepłacają za Council Tax. Polacy w UK też dostają po kieszeni

Część mieszkańców do dzisiaj finansuje zawyżone rachunki i nie ma o tym pojęcia.

ZUS w Polsce wyniesie ponad 400 funtów miesięcznie. Doceńmy HMRC

W Polsce właśnie zapowiedziano wzrost składek dla samozatrudnionych. Mają one wynieść ponad 2000 złotych miesięcznie.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie