Uwaga: Parlamentarzyści powalczą o prawa Polaków w UK. Kwestia imigrantów doprowadzi do rozłamu w rządzie?

Wczoraj wieczorem Izba Gmin zagłosowała za przyjęciem ustawy upoważniającej rząd do uruchomienia art. Traktatu Lizbońskiego i do rozpoczęcia negocjacji ws. Brexitu. Ale to dopiero początek, ponieważ Theresa May i jej ministrowie będą teraz musieli wziąć pod uwagę zdanie parlamentarzystów odnośnie szczegółów negocjacji z Unią. A już wiadomo, że wielu brytyjskich polityków nie zgadza się w tym względzie z rządem. 

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami rząd Theresy May ma dziś przedstawić Białą Księgę dotyczącą Brexitu. W dokumencie tym ma zostać zaprezentowany ogólny plan rządu w zakresie negocjacji z Unią Europejską i cele, jakie Westminster chce osiągnąć opuszczając wspólnotę. Wczoraj rząd odniósł pierwszy sukces, ponieważ członkowie Izby Gmin zagłosowali w większości za „Brexit Bill” (stosunkiem 498 posłów za i 114 przeciw), ale to dopiero początek drogi ku wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Dalej nie będzie już tak różowo, ponieważ nawet w obrębie Partii Konserwatywnej panują skrajnie rożne poglądy co do przebiegu negocjacji.

Minister ds. Brexitu: Rząd powinien zmuszać firmy do zatrudniania Brytyjczyków! Polacy będą dyskryminowani?

- Advertisement -

Część posłów Partii Konserwatywnej zapowiedziała już na przykład, że będzie naciskała na premier May na jak najszybsze zagwarantowanie 3 milionom imigrantów z Unii prawa do pozostania na Wyspach i do kontynuowania tam życia w dotychczasowej formie. „Rebelianci”, jak nazywają ich niektórzy konserwatyści, dołączą zatem do członków Partii Pracy, Szkockiej Partii Narodowej oraz Liberalnych Demokratów, którzy są przeciwnikami tzw. „twardego Brexitu”. Wiadomo, że członkowie parlamentu złożyli już setki poprawek, które mogą związać ręce rządowi przed i w trakcie negocjacji z Unią. 

Czy Brexit oznacza koniec "tanich lotów" do UK?

Choć wczoraj większość parlamentarzystów uszanowała werdykt wydany przez Brytyjczyków w referendum 23 czerwca, to trzeba mieć na uwadze fakt, że przegłosowanie ustawy „Brexit bill” nie zamyka jeszcze do końca sprawy. W dniach 6 -7 lutego odbędą się jeszcze prace w komisji, a na 8 lutego zaplanowane zostało trzecie czytanie ustawy. Jeśli po ostatnim czytaniu członkowie parlamentu uzgodnią ostateczny kształt ustawy, to trafi ona do Izby Lordów, gdzie nastąpią dalsze prace nad dokumentem. I dopiero po prawkach Izby Lordów „Brexit bill” stanie się prawomocnym dokumentem upoważniającym rząd do rozpoczęcia negocjacji ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. 

Czy posłowie Partii Pracy, Liberalnych Demokratów, Szkockiej Partii Narodowej i niektórzy członkowie Partii Konserwatywnej zwiążą ręce Theresie May? Na razie trudno jest to przewidzieć, ale już teraz wiadomo, że zaplanowane na przyszły tydzień debaty nad poprawkami będą rozgrzewać polityków do czerwoności. Przypomnijmy, że rząd postawił na „twardy Brexit”, oznaczający m.in. całkowite opuszczenie jednolitego rynku i przejęcie pełnej kontroli nad napływem imigrantów z Unii. A to nie podoba się nawet sporej grupie polityków z zaplecza Theresy May. Czas pokaże, czy różnice w poglądach odnośnie Brexitu tak poróżnią Partię Konserwatywną, że dojdzie w niej do rozłamu. 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Pułapka cyfrowej granicy. Jak dwoje starszych Polaków straciło prawo powrotu do domu w Wielkiej Brytanii

Osobista opowieść małżeństwa rozpoczyna się w powojennej zawierusze, gdy jako małe dzieci trafili na Wyspy. Czesław pochodził ze Lwowa, Maria z terenów dzisiejszej Białorusi. Oboje są dziećmi polskich żołnierzy Armii gen. Władysława Andersa.

Susza w UK bije rekordy. Jak wpłynie na ceny żywności?

Według Met Office lipiec okazał się najsuchszym miesiącem w Anglii i Walii od rozpoczęcia pomiarów 190 lat temu.

W Wielkiej Brytanii zakazano narodowych flag? Wyjaśniamy, o co chodzi w sporze o Union Jack

Brytyjskie media grzmią o „absurdalnym zakazie”, a politycy mówią...

Co dalej z kontami ISA? Czy Burnham cofnie reformę Reeves?

Zgodnie z reformą od kwietnia 2027 roku osoby poniżej 65. roku życia będą mogły wpłacić maksymalnie 12 tysięcy funtów rocznie na Cash ISA, zamiast obecnych 20 tysięcy funtów. Czy kanclerz Healey podtrzyma zmiany?

Zmiany w programie bezpłatnych posiłków szkolnych w UK

Ze względu na zmiany w kryteriach kwalifikowalności więcej uczniów będzie uprawnionych do bezpłatnych posiłków szkolnych.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie