Masz w domu skórzane buty albo torebkę? A czy wiesz ile zwierząt musiało zginąć, by te dobra mogły trafić w twoje ręce? Zobacz wstrząsającą kampanię „Pety”, która porusza tę problematykę.
Świat mody powoli odchodzi od naturalnych futer, co pokazał ostatnio Armani, jednak wciąż kochamy skórzaną odzież, dodatki, elementy i z tego luksusu zrezygnować dużo ciężej. Czy wiedzieliście, że na stworzenie jednej torebki potrzeba skóry z aż 4 krokodyli? “Peta” to jedna z największych organizacji, która broni praw zwierząt. Często by zwrócić uwagę wykorzystują w swoich kampaniach wizerunki wielkich gwiazd, ale także decydują się na robienie kontrowersyjnych akcji społecznych i kręcenie niecodziennych spotów.

Tym razem postanowili zaskoczyć absolutnie wszystkich. Ich najnowszy spot w nietypowy sposób zwraca uwagę na palący problem przemysłu naturalnych skór. Do potrzeb projektu stworzono specjalny luksusowy sklep ze skórzanymi dodatkami w najpopularniejszym centrum handlowym w Bangkoku. Na pierwszy rzut oka nie było w nim nic szokującego, jednak klienci stoiska byli mocno zaskoczeni tym, co zobaczyli…
Tą odważną kampanią „Peta” zwraca uwagę przede wszystkim na problem węży i krokodyli, które są masowo zabijane, by wykorzystać je w przemyśle odzieżowym. Każdego roku w Tajlandii czy w tropikalnych lasach Azji ginie kilkaset tysięcy tych zwierząt. Organizacja alarmuje, że ten stan rzeczy musi ulec zmianie. Należy zadać sobie pytanie czy jest różnica pomiędzy wyrobami z futra a naturalną skórą. Ten spot mówi, że raczej nie ma, a często o tym zapominamy.
