Poluzowanie lockdownu ograniczone kolejnymi restrykcjami – Puby dostaną zakaz wyświetlania meczów i puszczania głośnej muzyki?

Fot. Getty

Choć Boris Johnson ogłosił we wtorek, że już 4 lipca w UK otworzone zostaną puby, restauracje, kawiarnie i wiele innych miejsc, to z entuzjazmem dotyczącym powrotu do normalnego życia musimy jeszcze poczekać. Wszystko to dlatego, że poluzowanie lockdownu będzie prawdopodobnie tylko częściowe i będzie się wiązało z kolejnymi restrykcjami.

Trudno się nie cieszyć z wiadomości o zmniejszeniu dystansu społecznego do 1 metra, a także z powszechnego otwarcia od 4 lipca pubów, restauracji, kawiarni, kin, galerii handlowych, miejsc kultu, salonów fryzjerskich, barberskich i kosmetycznych, a także bibliotek i hoteli. Ale musimy wiedzieć, że odwiedzanie tych miejsc nadal będzie się wiązało z wieloma utrudnieniami. Z najnowszych instrukcji przygotowanych dla rządu i dotyczących funkcjonowania lokali takich jak puby, restauracje czy kawiarnie wynika, że będą one musiały wprowadzić sporo ograniczeń, by umożliwić klientom choć częściowe z nich korzystanie.

- Advertisement -

Puby bez meczów piłki nożnej

O co dokładnie chodzi? Otóż w nowych wytycznych rządu, dotyczących funkcjonowania lokali rozrywkowych i gastronomicznych od 4 lipca, znajdzie się zapewne zapis zakazujący możliwości wyświetlania w nich meczów (głównie przyciągających mnóstwo ludzi meczów piłki nożnej) oraz puszczania głośnej muzyki. Chodzi o to, by nie zachęcać klientów takich lokali do głośnego i spontanicznego wyrażania emocji, a zatem do krzyków, śpiewów, czy wspólnego tańczenia i obściskiwania się. 

Bez krzyków, śpiewania, głośnych rozmów

„Wszystkie lokale powinny podjąć stosowne kroki mające na celu uniknięcie sytuacji, w których ludzie będą niepotrzebnie podnosili głosy. Kroki te obejmują między innymi powstrzymywanie się od odtwarzania muzyki lub transmitowania meczów, które mogą zachęcać do krzyków, zwłaszcza, gdy są one puszczone tak głośno, że utrudnia to normalną rozmowę. [Podjęcie takich kroków – przyp.red.] spowodowane jest potencjalnym zwiększonym ryzykiem przenoszenia się wirusa, szczególnie przenoszenia się go drogą kropelkową” – czytamy w instrukcji. 

 

 

 

We wszystkich lokalach będą musiały być przestrzegane następujące reguły:
– W lokalu będą mogli przebywać przy jednym stoliku członkowie max. dwóch gospodarstw domowych;
– Klienci będą musieli pozostawić swoje dane kontaktowe, a lokale będą miały obowiązek trzymać je przez 21 dni;
– Lokale będą musiały ściśle przestrzegać limitu osób;
– Klienci będą zachęcani do dokonywania płatności bezdotykowych; 
– Klienci w większości wypadków będą musieli poczekać na członka obsługi przy stoliku i nie będą mogli udać się samemu do baru; 
– Stoliki będą musiałby być szeroko rozstawione, by można było zachować dystans pomiędzy ludźmi.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

9,5 miliona osób wpadło w pułapkę podatkową przez zamrożone progi podatkowe

Mechanizm cichej podwyżki podatków przez zamrożone progi podatkowe obciąża kolejne osoby. HMRC wysłało właśnie listy do kolejnych osób z żądaniem zapłacenia podatku, który do tej pory ich nie obowiązywał. Co się dzieje?

Brytyjski sąd wydał zgodę na ekstradycję Stuu. Pandora Gate

Pandora Gate to jedna z największych afer w polskim...

Czy dyskryminacja emerytów z młodszym partnerem w końcu zniknie?

Obowiązujące zasady sprawiają, że para, w której jedna osoba osiągnęła już wiek emerytalny, a druga jeszcze nie, może zostać pozbawiona dostępu do Pension Credit

W UK brakuje położnych. Czy to szansa na pracę dla Polek?

Dla Polek z wykształceniem położniczym może to oznaczać realną szansę na znalezienie zatrudnienia w Wielkiej Brytanii. Zapotrzebowanie na wykwalifikowane osoby jest duże.

Nastolatki zgwałcone na plaży. Polak z czterema zarzutami

Na plaży Great Yarmouth doszło do gwałtu na dwóch nastolatkach. Oskarżonymi są 35-letni Polak i 34-letni Rumun.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie