Pozwał swoich byłych pracodawców za to, że jego praca była… nudna

Pewien Francuz pozwał swoich byłych pracodawców i domaga się od nich odszkodowania w wysokości 280,000 funtów za to, że jego praca była zbyt nudna i wpadł przez to w depresję.

44-letni Frederic Desnard twierdzi, że dostawał od szefostwa zadania oparte w dużej mierze na „byciu służącym”, co w rezultacie doprowadziło do tego, że czuł się „przygnębiony, złamany i upokorzony”. Francuz uważa, że była to „powolna droga do piekła”, dlatego zdecydował się na opuszczenie firmy i obwinia swoich pracodawców to, że został do tego zmuszony.

Desnard pracował przez cztery lata w firmie perfumeryjnej w Paryżu, gdzie został zatrudniony jako menadżer, jednak szybko został pozbawiony swoich obowiązków i „był traktowany tak, jakby nie istniał”. Mężczyzna wypowiedział się także dla francuskiej telewizji BFM: „Każdego dnia wychodziłem do pracy z rozpaczliwym uczuciem, często gdy wchodziłem do biura, wybuchałem płaczem. Nikt jednak tego nie zauważał, bo nikogo nie obchodziło nawet czy jestem, czy mnie nie ma. Pozostawiono mnie samego pogrążonego w depresji i upokorzonego tym, że pobierałem pensję za nic”.

- Advertisement -

Szwecja wprowadza sześciogodzinny czas pracy, aby podnieść poziom zadowolenia z życia

Z kolei prawnik firmy, Jean-Philippe Benissan twierdzi, że „pan Desnard w ciągu czterech lat zatrudnienia nie powiedział, że czuje się znużony pracą”. Ekspert ds. zdrowia i bezpieczeństwa pracy, Jean Claud Delgenes uważa, że „wypalenie się w pracy związane z nudą” pojawia się wtedy, gdy pracownik czuje, że jest „wykluczony z gry” i nie ma szans na awans. Według szacunków aż 30 procent Francuzów nudzi się w swojej pracy, jednak większość w niej zostaje z obawy przed bezrobociem.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Tani wakacyjny bilet w Londynie

Władze Londynu ogłosiły start nowego wakacyjnego programu transportowego, który...

Zamiast L4 – karnet na fitness. Rewolucyjny pomysł brytyjskiej służby zdrowia

W listopadzie rusza program WorkWell, który może sprawić, że część pacjentów zamiast zwolnienia lekarskiego otrzyma skierowanie na siłownię.

24 choroby skóry za które możesz dostać PIP. DWP wypłaca nawet 459 funtów tygodniowo

Najważniejsze w PIP jest jedno: realne trudności w życiu codziennym. To one decydują o pieniądzach, nie sama nazwa choroby.

Życie w Londynie to walka o przetrwanie. Młodzi masowo myślą o wyprowadzce

Coraz więcej młodych mieszkańców odkrywa, że za miejskim blaskiem Londynu kryją się czynsze groźniejsze niż horror oraz wyboista droga do kariery.

Spośród imigrantów osoby posiadające status zasiedlenia najczęściej pobierają zasiłki

Aż 1,5 mln obcokrajowców pobiera zasiłki w UK, z czego największą grupę stanowią osoby mające status zasiedlenia.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie