Pracownicy Amazona traktowani jak niewolnicy i roboty. Pogotowie było wzywane do wycieńczonych osób już 971 razy

Amazon od dawna ma złą renomę w kontekście traktowania zatrudnionych w magazynach ludzi, jednak skala problemu jest zatrważająca. Firma pracuje wprawdzie nad swoim wizerunkiem, ale w najważniejszej kwestii dotyczącej traktowania pracowników nadal niewiele zostało zrobione.

Podczas gdy Amazon przygotowuje się do zarobienia 2 miliardów funtów na wyprzedażach w Black Friday, jego pracownicy oskarżają giganta o traktowanie ich jak „niewolników” lub „roboty”.

 

- Advertisement -

Pracownicy Amazona traktowani jak niewolnicy

Jak podaje „Daily Mirror” powołując się na swoje źródło w Amazonie w Tulbury: „Amazon nie dba o zdrowie swoich pracowników, traktuje ludzi jak niewolników. Za pierwsze trzy dni chorobowego nie dostają pieniędzy – nie ma znaczenia, czy ktoś umiera, czy stracił nogę. Taka polityka firmy sprawia, że ludzie przychodzą do pracy nawet wtedy, gdy źle się czują, ze strachu, że nikt im nie zapłaci lub zostaną zwolnieni. Przenoszenie przedmiotów jest nieustanne, fizycznie obciąża twoje ciało, a cele produktywności są stresujące. To wszystko kręci się wokół pieniędzy”.

Pogotowie wzywano aż 971 razy

Z kolei z informacji uzyskanych przez Mirrora od NHS wynika, że między styczniem 2018 a sierpniem 2021 roku aż 971 razy wzywano do magazynów Amazona karetki pogotowia, czyli średnio wypada pięć na tydzień.

Ratownicy medyczni udzielali pomocy pracownikom Amazona, którzy stracili przytomność lub doznali obrażeń ciała, mieli problemy z oddychaniem lub bólami w klatce piersiowej.

Z doniesień dla „Daily Mirror” wynika, że od pracowników Amazona oczekuje się podnoszenia 380 przedmiotów na godzinę w czasie 10-godzinnej nocnej zmiany. Pracownik firmy dodał:

– Schylasz się i wyciągasz rękę – to doprowadza cię do szaleństwa i nadwyręża twoje kolana i plecy przez całą noc.

Inny były pracownik z Tilbury powiedział, że lata pracy fizycznej dla Amazon wywołały u niego zwichnięcie ramienia w 2019 roku.

– Amazon postrzega ludzi jak liczby, jak szczury – dodał mężczyzna.

Karetki pogotowia przyjeżdżały do 24 magazynów Amazona 215 razy w 2018 roku, 209 razy w 2019 roku i 299 razy w zeszłym roku.

Tylko w pierwszych ośmiu miesiącach tego roku było 248 wezwań pogotowia, co stanowi wzrost o 24 proc. w porównaniu z 2020 rokiem. Jedno wezwanie do centrum Amazona w Rugby, Warks, zostało zarejestrowane jako próba samobójcza.

Śmierć w Amazonie

Po tym, jak 7 listopada znaleziono martwego pracownika w toalecie w magazynie Amazona w Tilbury, były pracownik firmy napisał na Facebooku: „Kiedy tam pracowałem, psychicznie było to nie do zniesienia i dosłownie wcale mnie to nie dziwi. Pracują tam przecież ludzie, nie roboty.  

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Zwolnienia w UK na dużą skalę. Które branże są najbardziej narażone?

Najnowszy raport ITEM Club przewiduje zwolnienia w UK na bardzo dużą skalę. Pracę stracić może 163 000 osób.

Sztuczna inteligencja zagrożeniem dla rynku nieruchomości, nie tylko dla zatrudnienia

Sztuczna inteligencja szybko okazała się poważnym zagrożeniem dla zatrudnienia. A teraz także dla rynku nieruchomości.

Masz 10 tys. funtów na koncie? HMRC może upomnieć się o podatek – liczba wezwań rośnie

W Wielkiej Brytanii rośnie liczba zwykłych pracowników, emerytów i rodzin, którzy otwierają obecnie listy z HM Revenue and Customs. Czego dotyczy korespondencja?

Schorzenia na które najłatwiej dostać PIP. Świadczenie może wynieść ponad 700 funtów

Najczęściej wsparcie otrzymują osoby z zaburzeniami psychicznymi oraz chorobami układu ruchu. Jednak jednocześnie kluczowa zasada pozostaje niezmienna: PIP nie ocenia choroby, tylko jej skutki.

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie