Pracownicy socjalni odebrali kobiecie niemowlę trzy godziny po porodzie, bo stwierdzili, że im się nie podoba. Sąd uznał, że ich decyzja była „bezpodstawna i niesłuszna”. Matka odzyskała syna dopiero po siedmiu miesiącach.
Szokujący incydent miał miejsce w Szkocji. Pracownicy socjalni okazali się niekompetentni i okrutni zabierając niemowlę matce trzy godziny po porodzie, narażając w ten sposób zdrowie dziecka. Przez siedem miesięcy kobieta nie mogła zobaczyć swojego synka, bo „nie spodobała się” pracownikom socjalnym. Obecnie chłopiec jest już z matką, dzięki wyrokowi sądu, który orzekł, że pracownica socjalna Caroline Ferrier przedstawiła „mylące i zagmatwane” dowody na to, że dziecko powinno zostać matce odebrane. Nie budził jednak żadnych wątpliwości fakt, że Ferrier pałała niechęcią do matki chłopca.
„Trzy godziny po porodzie wyrwali mi chłopca z rąk i powiedzieli, że nie mogę go karmić. Twierdzili, że znajduję się pod wpływem narkotyków i alkoholu, a to była nieprawda” – powiedziała zrozpaczona matka. Sędzia oświadczyła, że jednoznaczne jest dla niej to, że Ferrier odebrała niemowlę matce kierując się wyłącznie niechęcią i „nie podjęła żadnych kroków w celu dokładnego zbadania sprawy”. Pracownicy socjalnej zarzucono również w sądzie krzywoprzysięstwo. (JP)
