Ivonne Thein niemiecka fotograf, która stworzyła wystawę, mającą być zobrazowaniem absurdu ruchu pro ana. Pro ana to termin, który odnosi się do promowania anoreksji, jako świadomego wyboru anoreksji jako stylu życia, a nie choroby! W przypadku ruchu osób wyznających takie właśnie zasady dążenie do docelowej wagi jest traktowane jako dążenie do perfekcji.

Ivonne Thein przeczytała artykuł o filozofii pro ana i postanowiła użyć swych talentów, aby zwiększać społeczną świadomość na ten temat, kładąc nacisk na zagrożenia, jakie ze sobą niesie anoreksja. Zaprosiła swoje przyjaciółki o normalnych rozmiarach do sesji, by później ich ciała zmienić za pomocą obróbki graficznej, w ważące 32 kg modelki. W jednym z wywiadów Thein opisuje, jakim szokiem było dla niej odkrycie internetowych stron pro ana i zachwytu nad ideą jej zwolenników. Kobieta twierdzi, że każdy powinien mieć świadomość, że strony promujące anoreksję jako styl życia są dostępne dla każdego nastolatka.

Pomysł autorki wystawy z założenia był niezwykle szczery i można uznać za szlachetny, ale niestety został odebrany jako inspiracja dla wszystkich, których głównym celem życia jest właśnie taki wygląd! Komentarze odnośnie wystawy, oscylowały wokół jednego wątku: „One są takie piękne! Te wystające kości – ja też chcę takie mieć. One są tak kruche i delikatne jak anioły!”.








